Przechodniu powiedz Villi, że tu leżą jej syny | Olympiakos 2:0 Villa | Oceny pomeczowe

Co ja mam napisać po takim meczu? Graliśmy źle, przewidywalnie, bez pomysłu i polotu. Rozegranie jak za najgorszych czasów Gerrarda. Chciałbym napisać chociaż, że podjęliśmy walkę, że kilkunastu Villans walczyło z tysiącami Greków, ale niestety fakty są takie, że nie zrobiliśmy nic by awansować do finału.

Czytaj dalej

Gang Olsena | Brighton 1:0 Villa | Oceny pomeczowe

Atmosfera była na tyle piknikowa, że brakowało tylko rozpalonych grilli na boisku. Akcja była wartka niczym w serii duńskich komedii- Gang Olsena. Podobnie jak filmowe pierwowzory tak i nasi zawodnicy przypominali sympatycznych nieudaczników. Plan wydawał się prosty, pokonać będący w fatalnej formie Brighton, bez większego zmęczenia. Wszystko by się pewnie udało, gdyby nie te cholerne […]

Czytaj dalej

Co tu się wydarzyło? | Villa 2:2 Chelsea | Oceny pomeczowe

Wielcy ludzie uczą się na cudzych błędach, mądrzy ludzie uczą się na własnych błędów. A piłkarze Villi, no cóż, ani nie obejrzeli meczu United z Chelsea, kiedy the Blues odwrócili wynik meczu z 3:1 na 4:3, ani nie przypomnieli sobie meczu z Brentford, kiedy prowadziliśmy 2:0 a zremisowaliśmy 3:3. Niechętnie zapraszam na oceny pomeczowe.

Czytaj dalej

Brak kontroli sezon nam sp… suje | Aston Villa 3:3 Brentford | Oceny pomeczowe

O ile mecz z Manchesterem City już przed pierwszym gwizdkiem większość z nas spisała na straty, o tyle spotkanie z Brentford należało po prostu wygrać. I tu zgodzą się wszyscy – optymiści, pesymiści, realiści, nawet onaniści i cykliści. Nie zgodzi się tylko rzeczywistość, która w zaledwie 9 minut zweryfikowała nasze oczekiwania i zostawiła z uczuciem […]

Czytaj dalej

Foden City 4:1 Aston Villa B| Oceny pomeczowe

Chyba nikt się nie łudził, że mecz z City wygramy. Bez Watkinsa i McGinna zadanie było bardzo trudne. Po opublikowaniu pierwszych składów nawet remis wydawał się mało rzeczywisty. Gdy okazało się, że Olsen gra od początku, bo kontuzję na rozgrzewce złapał Martinez, jasnym stało się, że stracimy co najmniej trzy bramki. Stało się, bo musiało […]

Czytaj dalej