Wymęczona wygrana | Brighton 3:4 Aston Villa

Aktualności Mecze Premier League
Czas potrzebny na przeczytanie: 3 minut(y)

Kiedy włączyłem mecz, to moje rybki i bordowo-niebieskie krewetki mieszkające obok telewizora ewidentnie się ożywiły. Zdziwiło mnie to. Jeszcze bardziej się skonfundowało, gdy pływały smutne i osowiałe gdy Birghton strzeliło na 2:0. Potem gdy Villa strzela kolejne bramki, to moje akwarium wraz ze mną szalało z radości. Czyżbym wyhodował pierwsze pokolenie wodnych fanów Villi? Czy może jednak liczyły na jedzonko, gdy obok telewizora skakałem jak poparzony? Tego się chyba nigdy nie dowiemy.

Oceniamy w skali 1-10. Ocena danego zawodnika jest wyłącznie subiektywnym odbiorem redakcji.


Marco Bizot – 7

Gdy się okazało, że zamiast Martineza zagra Bizot miałem deja vu. Znów Martinez doznał urazu (oby niegroźnego) na rozgrzewce. Nowy bramkarz prędko zawalił nam bramkę na 1:0, ale czy Emi nie dał się ostatnio w podobny sposób zastraszyć w meczu z Wolves? No właśnie. Potem bronił nieźle, choć wpuścił bramkę na 2:0 po rykoszecie Pau Torresa. Natomiast jego interwencja z 94. minuty zmazała mu wszelakie grzechy.

Matty Cash – 7.5

Matty razem z obywatelstwem otrzymał również pecha. Oszukali go. Ewidentnie nabił przeciwnika po wygranej główce. Sędzia wskazał na rożny i po chwili było już 1:0. Potem grał nieźle, choć bramka na 2:0 poszła jego stroną. Później zanotował asystę po rzucie wolnym do Onany.

Ezri Konsa – 7

Konsa to nasz pewniak w obronie. Nie nadążył przy 2:0, ale fakty są takie, że nie jest Van de Venem. Nie jest nawet Van Konsą, tylko zwykłym Konsaczem. W drugiej połowie udowodnił, że nauczył się od Nylanda zakrzywiania czasoprzestrzeni i wytargał piłkę zza lini końcowej, a akcja była kontynuowana.

Pau Torres – 7

Zaimponował mi gdy odebrał piłkę przy bocznej linii na połowie przeciwników. Oprócz tego niepodobało mi się jego samobójcze trafienie. Choć jako obrońca, który strzelił więcej goli do swojej bramki niż przeciwnej w pełni łączę się w bólu.

Ian Maatsen (do 70″) 7.5

Jak go ocenić po tym meczu? Z jednej strony asysta (oficjalnie przypisana Guessandowi) i ambitne akcje na połowie Brighton, a z drugiej kilka strat i próba wymuszenia karnego. Niemniej jednak bardzo zaangażowany w nasze akcje ofensywne.

Amadou Onana 8

Słupek na spókę z ręką obrońcy Brighton odebrały mu bramkę w pierwszej połowie. W drugiej nawet nie musiał zbyt wysoko skakać by strzelić bramkę na 3:2.

Źródło: avfc.co.uk

Co ciekawe, gdy Maatsen brał udział w akcji to Onana ubezpieczał lewą flankę niczym Epaminondas pod Leuktrami w 371 r. p.n.e. Wygooglajcie sobie.

John McGinn (do 77″) 8 ⭐

Momentami pierwszej połowy wyglądał jakby tylko mu się chciało grać w piłkę w bordowo-błękitnych barwach. W drugiej zastawiał się z piłką swoim stylu, a piłkarze z Brighton dobierali się do niego jak pies do jeża, czyli nieskutecznie.

Boubacar Kamara (do 88′) 7

Posłużę się klasykiem. Dobrze zabezbieczał tyły i kilkukrotnie rozpoczynał akcje. Tym razem bez fajerwerków.

Morgan Rogers – 8

Komentarze narzekali na Rogersa, ale wiadomo, oni nie oglądają Aston Villi dla przyjemności tylko z powodu obowiązków zawodowych. A Morgan w pierwszej połowie mógł zanotować dwie asysty, ale przy pierwszej okazji Watkins dopiero wprowadzał się w stan ZEN.

Evan Guessand (do 86′) 6.5

Bertrand 2.0. W 30 minucie komentatorzy, którzy więcej uwagi poświęcają statystykom niż boiskowym zmaganiom zauważyli, że był dopiero trzeci raz przy piłcę. Plusik za tą informację, bo wydawało mi się, że Guessanda w ogóle na boisku nie ma. W doliczonym czasie pierwszej połowy powalczył o piłkę.
Zapomniałbym! Próbował przeszkodzić Watkinsowi w zdobyciu bramki, ale dał mu asystę! I coś w rodzaj asysty dla Malena.

Ollie Watkins (do 86′) 8.5

Źródło: avfc.co.uk via X

Zbudziliśmy Watkonga! Do tego prawie asysta do Guessanda.


Rezerwowi:

Lucas Digne (od 70′) – 7

Trzymał się swojej pozycji i wykonał swoje zadanie na 100%

Yuri Tielemans (od 70′) – 6,5

Krótko grał, ale grał. Znaczących błędów brak, wielkiej rewolucji w grze również. Po prostu robił swoje.

Donyell Malen (od 78′) – 8

Potrzebował kilkunastu sekund na boisku by strzeić bramkę. W końcówce chciał zaskoczył bramkarza Brighton strzałem z dystansu. Co by było gdyby wszedł od pierwszej minuty zamiast Guessanda? 8:2?

Emi Buendia (od 86′) – 6

Zadziorny

Lamare Bogarde (od 86′) – 7

Grał z dziesięć minut, ale w tym czasie zablokował dośrodkowanie, odebrał piłkę i dał się sfaulować podczas naporu Brighton. Jak na młodego Holendra to bardzo dobry występ.

Ocena Unaia Emery’ego – 7

Źródło: bbc.co.uk

Zdaje się, że plan miał dobry, tylko Bizot zawiódł na początku, a potem pech Pau Torresa. Później Villa grałą odważnie swoje i już przed przerwą słusznie wyszła na 2:2. W drugiej połowie to my dominowaliśmy. Na plus ciekawy pomysł z Onaną wchodzącym na lewą obronę, gdy Maatsen a potem Digne śmigał po połowie Brighton.

Czekamy na mecz z liderem!

4 razy skomentowano “Wymęczona wygrana | Brighton 3:4 Aston Villa

  1. A gwiazdka zawodnika meczu to ostatecznie do Jaśka czy Olka?

    Piękny powrót, piękne emocje! Walka do końca i o każde źdźbło trawy 💓

    🦝❓

  2. Kolego! Z uwagi na fatalną jakość trasmisji, pomimo oglądania meczu od ok. 15 minuty, widzialem zaledwie 10% 😀 W tym tylko jedną bramkę, więc dziękuję Ci za bycie moimi oczami, uszami oraz buforem dla obgryzionych paznokci.

    Wspaniała jest ta relacja i bardzo ważne punkty. UTV!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *