Villa – Chelsea | appetizer 23.05

Mecze Premier League
Sezon 2020/21 kończymy na Villa Park. W jedynym meczu w tegorocznych rozgrywkach, kiedy kibice zasiądą na trybunach. Kończymy sezon dziwny, w którym mecze były rozgrywane za zamkniętymi drzwiami, a drużyna, która cudem utrzymała się w poprzednim sezonie, zlała mistrza 7:2. Sezon, w którym radości i niedowierzania po zaskakujących wiktoriach było tyle samo, co złości i frustracji z absolutnie frajerskich przegranych. Zresztą, dwa ostatnie spotkania to nasz sezon 2020/21 w pigułce – najpierw wypuszczamy z rąk pewne prowadzenie na Selhurst Park i ostatecznie przegrywamy 3-2, by parę dni później rozgromić Tottenham na ich własnym obiekcie. Przed nami ostatnie spotkanie rozgrywek 2020/21 – mecz Aston Villa – Chelsea na Villa Park. Mamy nadzieję, że kibice, którzy zasiądą na trybunach, będą pamiętali, że niezależnie od dzisiejszego wyniku piłkarzom należą się oklaski za wspaniałą postawę przez cały sezon. A skoro przy podziękowaniach jesteśmy…

Dzięki, redakcjo AVFC.PL!

Który to już sezon razem? W obecnym składzie – trzeci. Niestety szalejąca pandemia powstrzymała nas zarówno przed zorganizowaniem zlotu fanów, jak i spotkaniem się we własnym gronie, ale nic straconego – tak łatwo tego pomysłu nie porzucimy! Macieju, Szymonie, Filipie – dziękuję za Wasz czas i dzielenie się umiejętnościami. Tworzenie tego portalu z Wami to nie tylko przyjemność, ale też zaszczyt 🏆

Dzięki, kibice – czytelnicy AVFC.PL!

W imieniu wyżej wspomnianego zespołu dziękuję, że jesteście z nami – z czasem na tworzenie treści bywa różnie, ale zawsze staramy się dostarczać Wam ciekawych informacji oraz rozrywki. Cieszymy się, że możemy razem z Wami tworzyć tę stronę oraz facebookowy fanpage – Wasz udział jest nieodzowny i uwierzcie – cieszy nas każdy kciuk w górę i komentarz.

Jeśli macie dla nas jakieś wskazówki, jak rozwinąć formułę portalu, czego na nim brakuje (lub wręcz przeciwnie – co jest dla Was nieciekawe), piszcie, czekamy! Mamy nadzieję, że w sezon 2021/22 uda nam się wjechać z kilkoma nowymi pomysłami.

Dzięki, zawodn… A, może jeszcze nie.

Chociaż bardzo byśmy już chcieli, na podsumowania jeszcze będzie czas. I tu znów zwrot w Waszą stronę – o czym chcielibyście poczytać w tekście, który zamykałby rozgrywki 2020/21?

Do rzeczy: Villa – Chelsea

Komu zależeć będzie na zwycięstwie? Uh, niestety nie nam. Porażka, remis, zwycięstwo – nam jest wszystko jedno. Nie spadniemy już z 11. lokaty w tabeli i nie wdrapiemy się wyżej. Chelsea natomiast, w przypadku porażki na Villa Park może zlecieć z miejsca trzeciego na piąte. Co to oznacza w praktyce? Od meczu na Villa Park może zależeć, czy w przyszłym sezonie zobaczymy Chelsea w lidze mistrzów.

Na pocieszenie przychodzi fakt, że Londyńczycy mają z nami bardzo pod górkę w finałowych meczach rozgrywek. Na cztery starcia przegrali trzy i zremisowali jedno. Najnowsza historia potyczek między klubami jest póki co bardziej korzystna dla gości dzisiejszego spotkania. Po powrocie do Premier League mierzyliśmy się ze sobą trzykrotnie – dwa mecze zakończyły się zwycięstwami Niebieskich, a jedno, ostatnie – remisem. Bramkę dla Chelsea zdobył wówczas niezawodny w starciach z AV Oliver Giroud. Francuz strzelał w 7 kolejnych meczach przeciwko The Villans!

Dobra, czas na małą przerwę na zachwyty nad Jackiem Grealishem.

Nasz kapitan do samego końca bierze udział w wyścigu o miano najlepszego playmakera ligi. Z 10 asystami na swoim koncie znajduje się pośród najlepszych pod tym względem piłkarzy Premier League. A obok same wielkie nazwiska – Kane, De Bruyne, Fernandes, Son… A pamiętamy, że Jack opuścił aż 12 spotkań? Pamiętamy, pamiętamy.

Dobrze, wracamy do Chelsea. Kogo na pewno nie zobaczymy na boisku? Na pewno Rossa Barkleya, który nie może zagrać przeciwko macierzystemu zespołowi. Anglik miał wahania formy przez cały okres wypożyczenia i rozpoczął zaledwie 17 meczów w wyjściowej jedenastce. Czy wykupilibyście go teraz z Chelsea? A oprócz niego piłkarze zmagający się z urazami: Matty Cash (dwugłowy) Sanson i Trezeguet (obaj kolano).

W szeregach Niebieskich pod znakiem zapytania pozostają Kai Havertz i N’Golo Kante.

Ciekawą opinię na temat potencjalnego wyniku można znaleźć na łamach The Guardian. Zdaniem ekspertów łatwiejsze zadanie w walce o Ligę Mistrzów stoi przed Leicester: „Villa na Villa Park w takiej formie? Zdecydowanie wolałbym grać u siebie przeciwko Tottenhamowi”. Eksperci podkreślają znaczenie powrotu Jacka Grealisha oraz wskazują, że wygraną na Tottenham Hostspur Stadium, Villa kolejny raz pokazała, że jest zespołem, który nie musi bać się nikogo i odpowiednio poprowadzona może jeszcze namieszać w tabeli Premier League.

UTV.

2 razy skomentowano “Villa – Chelsea | appetizer 23.05

    1. Ktoś tu się bawi penisem formatowaniem 😀 Ooooh, to by było piękne zwieńczenie sezonu. Nie dlatego, że CFC nie lubię – dlatego, że nada sensu ostatniemu meczowi 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *