Villa – Brighton | 21.11

Mecze Premier League

Zacznijmy od faktów. Jest sobota, dwudziesty pierwszy listopada. Za oknem ładnie, mgliście. Temperatura na minusie. W ramach dziewiątej kolejki Premier League będzie rozgrzewać nas domowe spotkanie z Brighton & Hove Albion. Zanim przejdziemy do standardowego „zapraszamy na…”, będzie jeszcze jeden fakt. Jestem leniwym chu… ncwotem i zapowiedź wjechała za późno. Naprawdę myślałem, że gramy w niedzielę…

*odchrząkuje* A zatem zapraszamy na zapowiedź spotkania Aston Villa – Brighton, które w ramach dziewiątej kolejki zostanie rozegrane 21.11 na pustym Villa Park o godz. 16:00.

Villa – Brighton | Mewi los w jaskini lwów

Brighton nigdy dotychczas nie wygrało na Villa Park. W dwunastu pojedynkach między klubami na obiekcie The Villans Mewom udało się jedynie trzykrotnie zremisować, a aż dziewięć razy odfrunęły na wybrzeże pokonane.

Jeden z Lwów szczególnie czeka na dzisiejsze spotkanie. Jak myślicie, który z naszych piłkarzy nastukał Brighton więcej bramek niż jakiemukolwiek innemu klubowi z Premier League? To Jack Grealish, który strzelał w każdym z czterech ostatnich meczy przeciwko dzisiejszym gościom.

Leandro Trossard rozkłada ręce, bo dziś nie zagra.
Źródło: The Telegraph

Kilku Mewek zabraknie w dzisiejszym spotkaniu. Przede wszystkim widocznego na zdjęciu Trossarda oraz MacAllistera. Aaron Conolly i Solly March wznowili treningi, ale nie wiemy, czy pojawią się na boisku.

Ponownie: nie pytajcie nas o Engelsa i Guilberta, bo, cholera, nie wiemy. Na zdjęciu grupowym byli obecni.

Villa – Brighton | Warto wiedzieć

W tym sezonie wygraliśmy trzy mecze Premier League różnicą trzech i więcej bramek. To tyle, co w poprzednich czterech sezonach, kiedy rywalizowaliśmy w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Brighton zdobyło 12 z 15 ostatnich punktów ligowych na wyjazdach. Dobrze im poza gniazdem, bo daje to aż 80%.

Sędziować będzie Michael Oliver, z chorągiewkami biegać będą Stuart Burt i Simon Benett, czwartym arbitrem będzie Darren England, a VARem zajmą się Chris Kavanagh i Daniel Cook.

Up The Villa!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *