Umęczon pod Pączkiem Piłatem | Oceny pomeczowe | Aston Villa 1:0 Brighton

Aktualności Mecze Premier League
Czas potrzebny na przeczytanie: 2 minut(y)

Aleśmy się męczyli. Unai przy linii bocznej wyglądał tak jakby już został wybatożony i czekał na koronę cierniową. Upadków na drodze do zbawienia były nie trzy, a z dziesięć upadków (murawa nie pomagała). Kiedy kibica pytali Boże, mój Boże czemuś mnie opuścił, Tyrone Mings wziął sprawy w swoje ręce, a raczej głowę i zdobył gola Hinselwoodem. W nagrodę jutro pączek.

Oceniamy w skali 1-10. Ocena danego zawodnika jest wyłącznie subiektywnym odbiorem redakcji

Murawa na Villa Park- 2


Emiliano Martinez – 8

Martinez s swoim stylu uchronił nas przed bramką, parując piłkę na poprzeczkę. Poza tym był pewny siebie i rządził w swoim polu karnym.

Lamare Bogarde – 6

Na szczęście Mitoma nie jest w najwyższej formie, więc zagrażał naszej bramce sporadycznie. Później z Mintehem też sobie radził.

Ezri Konsa – 8

Miał swoją okazję, niestety przestrzelił z główki. W obronie pewny, choć jego partner był lepszy.

Tyrone Mings – 9🍩

Źródło: avfc.co.uk

Professore! Ubezpieczał Maatsena, gdy ten upadał na murawie. Wyjaśnia niebezpieczne sytuacje w naszym polu karnym. Na koniec strzelił bramkę, choć tę zaliczono Hinshelwoodowi. W nagrodę złoty pączek od Magdy Gessler.

Ian Maatsen 5 (do 86′)

Chaotyczny. Do tego wywrotny. Tracił piłkę w niebezpiecznych momentach. Wydawało się, że po ostatniej wpadce Digne nie będzie wątpliwości kto będzie numerem jeden na lewej obronie, ale po dzisiejszym meczu mam wątpliwości.

Amadou Onana 7

Aktywny w odbiorze od samego początku. Jako nieliczny odpowiadał na ostry pressing Brighton tym samym. Niestety w ataku zagrał przeciętnie i jego dwa strzały powędrowały na trybuny.

Douglas Luiz 6,5 (do 77′)

Źródło: avfc.co.uk

Imponuje mi jego spokój pod presją. Niestety z drugiej strony, jego podania pozostawiają wiele do życzenia.

Jadon Sancho 6,5 (do 77′)

W pierwszej połowie był naszą najjaśniejszą częścią zespołu. W drugiej był swoją najgorszą wersją tracąc piłkę z najróżniejszych powodów. A to murawa mu zassała buty, a to podanie było niedokładne, a to piłka była….zła?

Emiliano Buendia (do 66′) 5.5

Oprócz niezłego strzału to był nieobecny w pierwszej połowie. W drugiej zresztą też.

Morgan Rogers – 6

Miał swoją okazję w pierwszej połowie, która przypominała tę z Bournemouth. Tym razem nie wykorzystał podania Sancho. Poza tym dopasował się do kolegów w niechlujności podawania. W drugiej połowie brakowało mu decyzyjności.

Ollie Watkins 5 (do 86′)

Pokazywał się do gry, ale nic z tego nie wynikało. W nagrodę pączek….ale bez nadzienia, które mi dawali w przedszkolu (chyba za karę).


Rezerwowi:

Leon Bailey (od 59′) – 7.5

Kiedy Sancho zabrakło chęci, lub sił to Bailey wniósł ich spory zasób. W pierwszej akcji wywalczył rożny. Potem dośrodkował nieźle do Konsy, aż w końcu asystował przy samobóju Hinshelwooda.

Ross Barkley (od 59′) – 7

Bardzo mi się podobał jego występ. Był waleczny i opanowany.

Alysson Edward (od 75′) – bez oceny

Zadebiutował. Został raz sfaulowany. Raz przyśpieszył.

Tammy Abraham (od 75′) – bez oceny

Zmiana jeden do jednego za Watkinsa. Nic nie wniósł poza machaniem rękami na decyzje sędziego.

Viktor Lindelof (od 87′) – bez oceny

Ocena Unaia Emery’ego – 6

Villa zagrała bardzo przeciętnie i momentami była zdominowana przez Brighton. Natomiast, trener musi mieć szczęście, które dzisiaj sprzyjało Unaiowi. Czy zasłużył na pączka? Takiego bez nadzienia.

Wygraliśmy 1:0, więc każdy z czystym sumieniem może zjeść jednego pączka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *