Aleśmy się męczyli. Unai przy linii bocznej wyglądał tak jakby już został wybatożony i czekał na koronę cierniową. Upadków na drodze do zbawienia były nie trzy, a z dziesięć upadków (murawa nie pomagała). Kiedy kibica pytali Boże, mój Boże czemuś mnie opuścił, Tyrone Mings wziął sprawy w swoje ręce, a raczej głowę i zdobył gola Hinselwoodem. W nagrodę jutro pączek.

Oceniamy w skali 1-10. Ocena danego zawodnika jest wyłącznie subiektywnym odbiorem redakcji
Murawa na Villa Park- 2
Emiliano Martinez – 8
Martinez s swoim stylu uchronił nas przed bramką, parując piłkę na poprzeczkę. Poza tym był pewny siebie i rządził w swoim polu karnym.
Lamare Bogarde – 6
Na szczęście Mitoma nie jest w najwyższej formie, więc zagrażał naszej bramce sporadycznie. Później z Mintehem też sobie radził.
Ezri Konsa – 8
Miał swoją okazję, niestety przestrzelił z główki. W obronie pewny, choć jego partner był lepszy.
Tyrone Mings – 9🍩
Professore! Ubezpieczał Maatsena, gdy ten upadał na murawie. Wyjaśnia niebezpieczne sytuacje w naszym polu karnym. Na koniec strzelił bramkę, choć tę zaliczono Hinshelwoodowi. W nagrodę złoty pączek od Magdy Gessler.
Ian Maatsen – 5 (do 86′)
Chaotyczny. Do tego wywrotny. Tracił piłkę w niebezpiecznych momentach. Wydawało się, że po ostatniej wpadce Digne nie będzie wątpliwości kto będzie numerem jeden na lewej obronie, ale po dzisiejszym meczu mam wątpliwości.
Amadou Onana – 7
Aktywny w odbiorze od samego początku. Jako nieliczny odpowiadał na ostry pressing Brighton tym samym. Niestety w ataku zagrał przeciętnie i jego dwa strzały powędrowały na trybuny.
Douglas Luiz – 6,5 (do 77′)
Imponuje mi jego spokój pod presją. Niestety z drugiej strony, jego podania pozostawiają wiele do życzenia.
Jadon Sancho – 6,5 (do 77′)
W pierwszej połowie był naszą najjaśniejszą częścią zespołu. W drugiej był swoją najgorszą wersją tracąc piłkę z najróżniejszych powodów. A to murawa mu zassała buty, a to podanie było niedokładne, a to piłka była….zła?
Emiliano Buendia (do 66′) – 5.5
Oprócz niezłego strzału to był nieobecny w pierwszej połowie. W drugiej zresztą też.
Morgan Rogers – 6
Miał swoją okazję w pierwszej połowie, która przypominała tę z Bournemouth. Tym razem nie wykorzystał podania Sancho. Poza tym dopasował się do kolegów w niechlujności podawania. W drugiej połowie brakowało mu decyzyjności.
Ollie Watkins – 5 (do 86′)
Pokazywał się do gry, ale nic z tego nie wynikało. W nagrodę pączek….ale bez nadzienia, które mi dawali w przedszkolu (chyba za karę).
Rezerwowi:
Leon Bailey (od 59′) – 7.5
Kiedy Sancho zabrakło chęci, lub sił to Bailey wniósł ich spory zasób. W pierwszej akcji wywalczył rożny. Potem dośrodkował nieźle do Konsy, aż w końcu asystował przy samobóju Hinshelwooda.
Ross Barkley (od 59′) – 7
Bardzo mi się podobał jego występ. Był waleczny i opanowany.
Alysson Edward (od 75′) – bez oceny
Zadebiutował. Został raz sfaulowany. Raz przyśpieszył.
Tammy Abraham (od 75′) – bez oceny
Zmiana jeden do jednego za Watkinsa. Nic nie wniósł poza machaniem rękami na decyzje sędziego.
Viktor Lindelof (od 87′) – bez oceny
Ocena Unaia Emery’ego – 6
Villa zagrała bardzo przeciętnie i momentami była zdominowana przez Brighton. Natomiast, trener musi mieć szczęście, które dzisiaj sprzyjało Unaiowi. Czy zasłużył na pączka? Takiego bez nadzienia.