Tottenham Hotspur – Aston Villa | 19.10.25 | Premier League

Aktualności Mecze Premier League
Czas potrzebny na przeczytanie: 3 minut(y)

Po przerwie na mecze reprezentacji wracamy do tego, co kochamy najbardziej – do walki o punkty w Premier League! Przed nami niezwykle trudne, ale i ekscytujące wyzwanie. Nasi ulubieńcy jadą do północnego Londynu, by na Tottenham Hotspur Stadium zmierzyć się z miejscowymi „Kogutami”. Obie drużyny są w gazie, obie mają swoje cele i żadna nie zamierza odpuszczać. Zapnijcie pasy, bo w niedzielę czekają nas wielkie emocje!

Tottenham Hotspur – Aston Villa | Sytuacja w tabeli

Przerwa reprezentacyjna dla wielu naszych zawodników była bardzo udana i mamy nadzieję, że przełożą oni świetną formę na niedzielne spotkanie. Ollie Watkins i Morgan Rogers wpisali się na listę strzelców w triumfie Anglii nad Irlandią, a Lucas Digne zanotował asystę w barwach reprezentacji Francji. Nasi piłkarze błyszczeli na arenie międzynarodowej i liczymy, że ich pewność siebie będzie widoczna na boisku w Londynie.

Ezri Konsa, to na równi z Harrym Kane’em, rekordzista pod względem występów w kadrze Tuchela.
Źródło: avfc.co.uk

…a jest co kontynuować! W lidze złapaliśmy wiatr w żagle (lub żagiel w wiatr, jak lubił mawiać mój wuefista) i kroczymy, nie zapeszając, od zwycięstwa do zwycięstwa. Ostatnie cztery mecze we wszystkich rozgrywkach to komplet 2 razy po 6 punktów i znaczący awans w ligowej tabeli. Choć początek sezonu był trudny, maszyna Unaia Emery’ego znów zaczyna działać na wysokich obrotach. Morale w zespole są wyraźnie wyższe, a celem na niedzielę może być tylko jedno – podtrzymanie zwycięskiej passy i przywiezienie z trudnego terenu bezcennych punktów.

Nasi niedzielni rywale to obecnie jedna z czołowych ekip Premier League. Tottenham plasuje się na wysokim, trzecim miejscu w tabeli i może pochwalić się serią siedmiu meczów bez porażki. W ostatniej kolejce pokonali na wyjeździe Leeds United 2:1, co tylko potwierdza ich dobrą dyspozycję.

Jednakże w obozie „Kogutów” nie wszystko wygląda tak różowo. Ich siła w ostatnim czasie została nadszarpnięta przez prawdziwą plagę kontuzji – ale o tym poczytacie w stosowanym akapicie. Z gry wyłączeni są kluczowi zawodnicy, co stanowi ogromne osłabienie siły rażenia i stabilności w środku pola, a Unai z pewnością będzie chciał to wykorzystać.

Tottenham Hotspur – Aston Villa | H2H

Historia ostatnich pojedynków może napawać optymizmem. Mamy patent na Tottenham, co udowodniliśmy w dwóch poprzednich starciach, oba wygrywając. Czy po trudnym początku sezonu zacementujemy naszą nowo odkrytą formę poprzez trzecie zwycięstwo z rzędu? Warto odnotować, że w ostatnich 22 meczach między nami a Kogutami ani razu nie padł remis – w tych starciach zawsze są emocje do samego końca.

Niedzielne spotkanie to nie tylko starcie dwóch silnych drużyn, ale także kolejny rozdział taktycznej rywalizacji Thomasa Franka z Unaiem Emerym. Statystyki pokazują, że nasz menedżer ma nad o rok młodszym kolegą po fachu wyraźną przewagę w bezpośrednich pojedynkach. Do tej pory obaj panowie mierzyli się ze sobą pięciokrotnie, a Thomas Frank, jeszcze jako menedżer Brentfordu, ani razu nie zdołał pokonać drużyny prowadzonej przez Emery’ego. Bilans tych spotkań to trzy zwycięstwa naszego szkoleniowca i dwa remisy. Dla duńskiego trenera jest to najdłuższa seria meczów przeciwko jednemu menedżerowi w Premier League bez odniesienia zwycięstwa.

W moim tekście AV vs Spurs nie może zabraknąć ujęcia na Vertonghena zdejmującego spodenki Heleniusowi.
Źródło foto: bbc.com

Tottenham Hotspur – Aston Villa | Sytuacja kadrowa

Jak wspominałem kilka akapitów wcześniej, drużyna Thomasa Franka podejdzie do niedzielnego meczu w osłabieniu. Z gry na pewno wyłączeni są kluczowi zawodnicy, tacy jak James Maddison, Dejan Kulusevski i Radu Dragusin. Co więcej, niedawno poważnego urazu kostki nabawił się ich podstawowy defensywny pomocnik, Yves Bissouma, który będzie pauzował przez kilka tygodni.

Niestety, podobnie jak nasi rywale, my również zmagamy się z problemami kadrowymi. Podczas konferencji prasowej Unai Emery potwierdził, że długa lista nieobecnych nie uległa skróceniu. Wciąż poza grą pozostają kluczowi zawodnicy z drugiej linii, tacy jak Boubacar Kamara i Youri Tielemans. To oznacza, że menedżer będzie musiał ponownie szukać kreatywnych rozwiązań w środku pola. Możemy spodziewać się, że swoją szansę ponownie otrzymają zawodnicy, którzy z powodzeniem zastępowali kontuzjowanych kolegów w ostatnich, zwycięskich meczach. W ostatnich starciach przekonał nas do siebie Lamare Bogarde, a forma Johna McGinna po przesunięciu do środka pola została dostrzeżona i Szkot został wybrany zawodnikiem września. Naszym największym atutem pozostanie stabilność w defensywie i jeśli uda się dodać do niej trochę mocy uderzeniowej z przodu, na pewno powalczymy z Kogutami o pełną pulę punktów.

Tottenham Hotspur – Aston Villa | Co powiedział Unai na konferencji?

Przed meczem z Tottenhamem Emery wrócił do znanej dobrze z wcześniejszych miesięcy postawy: jego wypowiedzi cechowały się realizmem, ale i pewnością siebie. Podkreślił, że zespół jest w pełni skoncentrowany i gotowy na trudne wyzwanie, jakie czeka ich w Londynie. Hiszpan chwalił kolektywną pracę, jaką jego podopieczni wykonali w ostatnich tygodniach, co przełożyło się na serię zwycięstw. Mówiąc o rywalu, Emery wyraził szacunek dla ich pozycji w tabeli i jakości piłkarskiej, ale jednocześnie zaznaczył, że Aston Villa jedzie tam z jasnym celem zdominowania przeciwnika i wygrania meczu. „Kluczem będzie utrzymanie naszej intensywności i realizowanie planu taktycznego od pierwszej do ostatniej minuty”.


Tottenham Hotspur – Aston Villa
Czas: 19.10.2025, 14:00 PM GMT/ 15:00 UTC+1
Miejsce: Tottenham Hotspur Stadium, Londyn
Sędzia główny: Simon Hooper
VAR: Paul Tierney
Transmisja: Canal+

Mimo że jedziemy na teren jednej z najlepszych obecnie drużyn w lidze, jesteśmy znów pełni optymizmu. Tottenham jest mocno osłabiony brakiem swoich kluczowych graczy, podczas gdy my, pomimo własnych problemów, jesteśmy na fali wznoszącej. Historia ostatnich spotkań jest po naszej stronie, a forma reprezentacyjna naszych liderów w ataku napawa nadzieją. To będzie ciężki, wyrównany bój, ale wierzymy, że szala zwycięstwa przechyli się na naszą stronę. UTV!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *