Tottenham Hotspur – Aston Villa | 10-01-26 | FA Cup 3 Runda

Aktualności FA Cup Mecze
Czas potrzebny na przeczytanie: 3 minut(y)

Kojarzycie tę scenę z pierwszej części Matrixa, gdzie tuż przed przebudowaniem systemu i krwawą jatką, po której Agenci porywają Morfeusza, Neo przystaje na sekundę i zobaczywszy dwa takie same czarne koty, mruczy pod nosem „déjà vu”. Tak samo mruknąłem ja, kiedy przypomniało mi się, że z Tottehamem mierzyliśmy się w FA Cup w zeszłym roku.

Tottenham Hotspur – Aston Villa | FA Cup 3 Runda | Forma i H2H

Był to jednak zupełnie inny Tottenham i… dość inna Villa. Ale od początku. Tottenham stanął nam w zeszłym sezonie na drodze w czwartej rundzie pucharu, po tym jak w trzeciej pokonaliśmy West Ham. Drużyna prowadzona wtedy przez Ange Postecoglou (obecnie Nottingham Forest) zajmowała 14. lokatę w Premier League, co było dość sporym rozczarowaniem. Do końca sezonu pozycji w tabeli nie udało się poprawić, Tottenham zajął ostatnią bezpieczną lokatę i z 38. punktami na koncie… Utrzymał się w Premier League i wygrał Ligę Europy. A z Australijczykiem się pożegnano i na jego miejsce wprowadzono Thomasa Franka. Trenera, którego swoją drogą lubię i szanuję. I żałuję, że dał się skusić. Problemy Tottenhamu najwyraźniej leżą bowiem głębiej, na co wskazuje chociażby fakt, że po zmianie managera i solidnych roszadach kadrowych Spurs przed meczem trzeciej rundy Pucharu Anglii… Zajmują dokładnie tę samą lokatę, co przed rokiem, kiedy szykowali się do starcia na Villa Park.

Jako punkt odniesienia dla pracy wykonywanej na B6 przez Emery’ego i piłkarzy: my wówczas zajmowaliśmy po 24 kolejkach 8 lokatę, a na koncie zebraliśmy 37 oczek. Czyli o 6 mniej niż w tym sezonie po 21 meczach.

Ponieważ oba zespoły dopiero dołączają do rozgrywek, trudno mówić o ich formie w kontekście Pucharu. Spójrzmy zatem na formę ligową. Ostatnie 5 meczów Spurs to 2 porażki, 2 remisy i zaledwie 1 zwycięstwo. Z kim wygrywali piłkarze Franka? Z naszym nemezis, Crystal Palace. I to na wyjeździe!

W ujęciu historycznym widać nieznaczną przewagę Tottenhamu. Zespół z Londynu wygrał 79 ze 178 spotkań między klubami, remisując 36 i przegrywając 63.

Tottenham Hotspur – Aston Villa | FA Cup 3 Runda | sytuacja kadrowa

Źródło: Daily Mail / Getty Images

Emiliano Martínez zszedł z boiska w przerwie meczu Villi z Crystal Palace, po czym potwierdzono, że został wycofany z powodu kontuzji łydki. Na konferencji przedmeczowej Emery przyznał, że Argentyńczyk nie będzie gotowy na spotkanie z Tottenhamem.
Pau Torres został powołany na ławkę rezerwowych na Selhurst Park po kilku tygodniach nieobecności z powodu kontuzji, a Tyrone Mings może znaleźć się w składzie meczowym na mecz ze Spurs w sobotę.

Raczej nie spodziewamy się powrotu Barkleya i Onany, a Evan Guessand będzie dziś wieczorem mierzył się z Egiptem w Pucharze Narodów Afryki. Pozytywną wiadomością może być informacja, że jest szansa, aby dziś zobaczyć w akcji nasz nowy nabytek. Unai Emery potwierdził, że rozważa desygnowanie do gry Alyssona.

Tottenham Hotspur – Aston Villa | FA Cup 3 Runda | ciekawostki o kogutach

Jako że sam nie pamiętałem, to i Wam zostawiam kilka zeszłorocznych ciekawostek o kogutach:

  • W języku angielskim do określenia dorosłego samca kury używa się słowa “rooster”. Dawniej używano słowa “cock”, ale z czasem nabrało ono negatywnych konotacji i raczkiem wycofano się z nazywania kogutów kutasami.
  • Skoro już w faliczne klimaty weszliśmy, to jedziemy dalej, a co tam. Wiecie, że kuta… koguty nie mają kuta… penisów?
  • Nazwa zespołu pochodzi od nazwy dzielnicy Tottenham oraz klubu krykietowego Hotspur, w którym należy szukać początków klubu piłkarskiego Tottenham Hotspur. Swoją drogą spur to nic innego jak ostroga, a więc przeciwstawny pazur, który mają wszystkie koguty.

Tottenham Hotspur – Aston Villa
Czas: 10.01.2025, 5:30 GMT/ 18:30 UTC+1
Miejsce: Tottenham Hotspur Stadium
Sędzia główny: Craig Pawson
VAR: 

Unai Emery jest zwycięzcą. Zapytaj go, jak postrzega to spotkanie, a jestem pewien, że powiedziałby, że chce go wygrać, ponieważ chce wygrać każdy mecz. Czy jednak starczy nam szerokości ławki, aby porotować składem wystarczająco, aby zostawić siły na nasz prawdziwy cel, jakim jest rywalizacja w Premier League? Tottenham mimo kryzysu pozostaje trudnym przeciwnikiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *