Przechodniu powiedz Villi, że tu leżą jej syny | Olympiakos 2:0 Villa | Oceny pomeczowe

Co ja mam napisać po takim meczu? Graliśmy źle, przewidywalnie, bez pomysłu i polotu. Rozegranie jak za najgorszych czasów Gerrarda. Chciałbym napisać chociaż, że podjęliśmy walkę, że kilkunastu Villans walczyło z tysiącami Greków, ale niestety fakty są takie, że nie zrobiliśmy nic by awansować do finału.

Czytaj dalej