Wymęczona wygrana | Brighton 3:4 Aston Villa
Kiedy włączyłem mecz, to moje rybki i bordowo-niebieskie krewetki mieszkające obok telewizora ewidentnie się ożywiły. Zdziwiło mnie to. Jeszcze bardziej się skonfundowało, gdy pływały smutne i osowiałe gdy Birghton strzeliło na 2:0. Potem gdy Villa strzela kolejne bramki, to moje akwarium wraz ze mną szalało z radości. Czyżbym wyhodował pierwsze pokolenie wodnych fanów Villi? Czy […]
Czytaj dalej