Koniec serii | Oceny pomeczowe Arsenal 4:1 Villa
Kiedy okazało się, że zagramy w żałobnych strojach to Andrzej zaczął jojczyć niczym Stasia z 1670 (choć sam się widział jako spluwający Clint Eastwood). Rzeczywiście, zagraliśmy źle i Arsenal powiększył przewagę do sześciu punktów nad nami (spokojnie jeszcze ją roztrwonią). Zapraszamy na sylwestrowe oceny.
Czytaj dalej