Smith: trzech piłkarzy puka do pierwszego składu

Aktualności

W wywiadzie udzielonym po zwycięstwie nad Wolves Dean Smith pochwalił postawę zawodników, a do tego wskazał trójkę, która walczy o pierwszy skład.

Źródło: soccersouls.com

Jak wiemy, rywalizacja o miejsce w wyjściowej 11 jest naprawdę duża, więc każdy mecz, w którym można obserwować tych mniej grających jest na wagę złota. Nie inaczej było ze spotkaniem rozegranym w ramach Carabao Cup. Ci, którym brakuje ogrania, mogli nie tylko „złapać” trochę minut, ale też pokazać się trenerowi. A ten obserwował bardzo uważnie…

Dean Smith pochwalił Ahmeda Elmohamady’ego, a także interwencje Jeda Steera, ale przede wszystkim zwrócił uwagę na to, jaki poziom zaprezentowali Ezri Konsa, Kortney Hause i Henri Lansbury.

O występie całej trójki Dean Smith powiedział:

Cieszę się, że Henri, Ezri i Kortney mogli dziś zagrać. Oni potrzebowali tej gry. A teraz czuję, że naciskają na mnie, by dostać miejsce w składzie.

Smith szczególnie chwalił angielskiego pomocnika. „Uważam, że Lansbury był doskonały” – to słowa, które padły z ust szkoleniowca The Villans. Trudno temu zaprzeczyć – dwie wspaniałe asysty, przy których Lansbury popisał się nie tylko celnością podań, ale też wspaniałym przeglądem pola, aż krzyczą, by dać mu szansę w Premier League. Ale tu powstaje pytanie: kosztem kogo? W drugiej linii mamy przecież McGinna, Grealisha, Nakambę, Luiza i Hourihane’a – i wszyscy z nich wnoszą do gry wiele dobrego. A może to właśnie Lansbury powinien zastąpić Jacka Grealisha w meczu z Liverpoolem, jeśli naszemu kapitanowi nie uda się wrócić do tego czasu do pełni sił? A może macie jeszcze inne pomysły? Dajcie znać w komentarzach!

This poll is no longer accepting votes

Czy Henri Lansbury powinien zagrać z Liverpoolem za Jacka Grealisha, jeśli ten nie zdąży wyleczyć kontuzji?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *