Rozdziobią nas kruki, wrony, ale nie sroki | Oceny pomeczowe Newcastle 0:2 Aston Villa

Aktualności Mecze Premier League
Czas potrzebny na przeczytanie: 3 minut(y)

21 lat czekaliśmy na ten dzień. Villa wygrała na wyjeździe z Newcastle United! Zapraszam na oceny pomeczowe.

Oceniamy w skali 1-10. Ocena danego zawodnika jest wyłącznie subiektywnym odbiorem redakcji

Emiliano Martinez – 8

W pierwszej połowie uratował nam skórę w efektowny sposób. To jeden z tych trudnych dla bramkarzy meczów – roboty ogólnie niewiele, ale jak już jest, to trzeba się popisywać najwyższą jakością. Poza interwencjami był też trochę obijany przez przeciwnika, ale dał radę.

Matty Cash – 7

Aktywny, chętnie podłączał się do akcji ofensywnych. Rywal, którego miał pilnować sprawiał mu nieco problemów – w okolicach 52 minuty o mało nie kosztowało nas to bramki. Natomiast jednocześnie sam doskonale asekurował kolegów. Grał równo przez cały mecz, do samego końca.

Ezri Konsa – 7,5

Konsa jak to Konsa, zagrał solidnie, pilnował kogo miał pilnować. Nie ma co się szerzej rozpisywać, zrobił swoje.

Pau Torres (do 74′) – 7

Całkiem dobry mecz Torresa. Dobrze wyprowadzał piłkę z naszej strefy niskiej.

Ian Maatsen (do 74′) 7,5

Świetnie spisywał się w pierwszej połowie w defensywie. Imponował dobrym ustawieniem i czytaniem gry oraz intencji przeciwnika. Troszkę brakowało mi jego wpływu w ofensywie, ale w ogólnym rozrachunku uważam, że rozegrał bardzo dobry mecz.

Amadou Onana (do 89′) 7

Przyprawiło mnie o uśmiech, kiedy przyklęknął przy bocznej linii, żeby móc rozmawiać z Emerym twarzą w twarz. Dobrze działał w destrukcji, wprowadzał spokój w środku pola, dobrze pracował przed 16 metrem.

Youri Tielemans (do 74′) 6,5

Zmartwiło mnie kilka jego bardzo niefrasobliwych zachowań. Około 10 minuty sprowokował sytuację, z której mogliśmy stracić bramkę. Problem z koncentracją? Nie był to w końcu efekt złej techniki, a nietrafnych decyzji. Zszedł z urazem.

Jadon Sancho (do 58′) 7

Bardzo aktywny w bocznym sektorze, miał doskonałe wyczucie tempa gry. Kilka razy narobił szumu w pierwszej połowie, w drugiej nieco jakby przygasł, więc nie zdziwiła mnie decyzja o zmianie.

Emiliano Buendia (do 74′) 8,5⭐MOTM ✪

Źródło: avfc.co.uk

“Co za przegląd pola!” – ledwie to pomyślałem, a Buendia za chwilę wpakował piłkę do bramki pięknym strzałem zza pola karnego. Zasuwał jak mały samochodzik, fantastycznie czytał grę, wymieniał pozycje i orientował się w sytuacji.

Morgan Rogers – 8

Technika użytkowa Rogersa znajduje swoje praktyczne zastosowanie w meczach i przynosi korzyść zespołowi, to bardzo cieszy. Strzały, podania, przetrzymywanie piłki, drybling… Niestety koledzy nie zawsze potrafią z tego skorzystać. Koń pociągowy gry.

Ollie Watkins 7

Źródło: avfc.co.uk

Należy poćwiczyć technikę przyjęć. I podań. I decyzyjność. i kiedy już myślałem, że wystawię mu 5 i napiszę, że za niego można wystawić w ataku kogokolwiek i efekt będzie ten sam, to najpierw oddał świetny strzał w 86′, a chwilę później wpakował piłkę do bramki głową po dośrodkowaniu Digne. No! Takie złośliwości od Watkinsa przyjmę.


Rezerwowi:

Leon Bailey (od 58′) – 6

Niewątpliwie był jednym z piłkarzy w tym meczu. Bailey wrócił z Rzymu i chyba jeszcze potrzebuje czasu by przywyknąć do angielskiej pogody. Szału nie zrobił, ale katastrofy też nie.

Lucas Digne (od 74′) – 7,5

Wniósł jakość do gry, bardzo dobrze pracował “zarówno w ofensywie, jak i defensywie”, a wisienką na torcie asysta przy bramce na 0:2.

Lamare Bogarde (od 74′) – 6

Nie zmienił obrazu gry w żaden sposób.

Tyrone Mings (od 74′) – 6,5

Dobrze było zobaczyć Mingsa znów na boisku. Robił swoje, nie ustrzegł się drobnych błędów, ale w gruncie rzeczy nie ma co się czepiać.

Victor Lindelof (od 89′) – b/o

Ocena Unaia Emery’ego – 8

Źródło: bbc.com

Masterclass taktyczny. Mimo zapewne bardzo wnikliwych analiz taktycznych przygotowanych przez Kamila Potrykusa i jego kolegów ze sztabu Newcastle, Sroki zaledwie kilka razy przebiły się do strefy wysokiej i zagroziły naszej bramce. Poza tym brakło im jednak pomysłu na przebicie się przez szyki naszych ulubieńców, nie do końca radzili sobie z zatrzymaniem nas. Piłkarze Villi doskonale wiedzieli w których sektorach i w jakich sytuacjach pressować, a w których pozostawić przeciwnikowi możliwość rozegrania; wiedzieli gdzie szukać przestrzeni, jak wykorzystywać słabości, jak neutralizować ataki. Po przerwie Newcastle wciąż nie mogło znaleźć sposobu na The Villans, którzy kontrolowali grę od pierwszego do ostatniego gwizdka. Wspaniała sprawa.

9 punktów przewagi nad Chelsea, 10 nad Liverpoolem, i wciąż na równi z City, będąc na 3. miejscu w tabeli. Wow.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *