Rollercoster na Villa Park | Oceny pomeczowe | Aston Villa 4:3 Sunderland

Aktualności Mecze Premier League
Czas potrzebny na przeczytanie: 3 minut(y)

Najciekawszy mecz sezonu za nami. Momentami cieszyli się piłkarze Villi, Sunderlandu, Liverpoolu, Chelsea i Manchesteru. Ostatecznie uśmiecha się Unai Emery. Villa zbliżyła się o krok do Ligi Mistrzów.

Oceniamy w skali 1-10. Ocena danego zawodnika jest wyłącznie subiektywnym odbiorem redakcji

Emi Martinez – 7.5

Źródło: avfc.co.uk via X

Nie miał nic do gadania przy pierwszych dwóch bramkach. Przy trzeciej, wydaje się, że mógł zachować się lepiej. Natomiast już w doliczonym czasie gry uratował nas świetną obroną lobika.

Matty Cash – 6.5

W pierwszej połowie dwukrotnie w bardzo prosty sposób, bo podcinką uruchomił McGinna. W ten sposób zanotował asystę drugiego stopnia przy bramce na 1:0. Potem miał pewne trudności na prawej obronie, ale poza jednym błędem gdy się poślizgnął, grał przyzwoicie.

Ezri Konsa – 6.5

Wszystko na spokojnie, aż do przesady. Nic się nie działo, bo Sunderland prawie w ogóle nie atakował środkiem boiska, aż do 87 minuty. Wtedy ani on, ani Mings nie podołali.

Tyrione Mings 6

Dość statycznie grał. Szczególnie przy bramce na 1:1. W pierwszej połowie udało mu się poślizgnąć i dotknąć piłkę ręką, ale na szczęście bez konsekwencji. Potem wszystko było w porządku, aż do samej końcówki.

Ian Maatsen – 7.5

Początkowo nasze akcje rozgrywano głównie prawą stroną, ale kiedy wreszcie uruchomiono Maatsena, to zaczęło się robić groźnie pod bramką czarnych kotów. Raz ścigał się do samej linii końcowej, po świetnym dograniu z głębi pola Tielemansa. Za drugim dostał świetną piłkę od Rogersa, którą zamienił na asystę do Watkinsa.

Amadou Onana 6

Podobnie jak Mings, statycznie pilnował Rigga, co skończyło się golem dla Sunderlandu. Z drugiej strony, mało brakowało by strzelił bramkę, bo piłka po jego główce trafiła w poprzeczkę. Potem próbował oddać rachityczny strzał, który zatrzymał się na pierwszym obrońcy.

Ross Barkley 6

Często był przy piłce, ale za wolno ją rozprowadzał. Na plus jego udział przy akcji na 3:1.

Youri Tielemans 7.5

Kiedy widzisz jak Sancho się rozgrewa.
Źródło: avfc.co.uk

Mózg pomocy. Absolutnie kluczowa postać w procesie kreowania akcji.

Morgan Rogers – 7.5

Ewidentny zjazd formy, za co nie ma go co grilować, bo przez większość sezonu drużyna wisiała na nim. Mimo to, kiedy już sobie pod nosem komentowałem, że Rogers robi bezsensowne piruety, które nic nam nie przynoszą, to podał do Maatsena i po chwili było 2:1. Na początku drugiej połowy wraz z kolegami zabawił się z obroną Sunderlandu i skończyło się to 3:1. Takiego zjazdu formy życzyłbym każdemu 🙂

John McGinn 7.5

Dostał dwie proste podcinki od Casha i dwukrotnie groźnie dośrodkował. W 50% rzypadków kończyło się to bramką. Czasem proste środki są najlepsze. Mógł strzelić bramkę na 4:1, ale coś nie pykło.

Ollie Watkins 9

źródło: avfc.co.uk via X

Renesans formy Watkinsa. Gdyby mecz skończył się w 47. minucie to dostałby dyszkę, ale że później marnował akcje to niestety został z 9.


Rezerwowi:

Lucas Digne (od 70′) – 7

Zaskakująca zmiana, bo Maatsen grał bardzo dobrze. Lucas Digne grał spokojnie, jego strona była zamknięta dla ataków Sunderlandu. Wreszcie pod koniec wziął sprawy w swoje nogi i zanotował asystę do Abrahama.

Emi Buendia (od 70′) – 6.5

W pewnych momentach był jedynym, który walczył na boisku, bo reszta już myślała, że mecz jest wygrany.

Jadon Sancho (od 80′) – 1

Zanotował trzy straty. Dwie z nich skutkowały utratami bramek. Sancho robił wszystko by Manchester United zajął trzecie miejsce w lidze. Tym samym chyba zamknął dyskusję na temat jego transferu definitywnego na Villa Park.

Tammy Abraham (od 80′) – 7.5

Niewidoczny, ale miał swój moment, który uratował nas przed kompromitującym remisem.

Ocena Unaia Emery’ego – 7

źródło: avfc.co.uk via X


Bardzo ważne trzy punkty Unaia, choć uzyskane w szczęśliwych warunkach. Zupełnie inne byłoby go postrzeganie, gdybyśmy mecz przegrali, a Liverpoolu wygrał w 100 minucie starcie z Evertonem. Na szczęście wygraliśmy i utrzymujemy przewagę trzech punktów nad the Reds. Wciąż mamy szansę na podium.

Dziesięć punktów przewagi nad szóstą drużyną i tylko pieć spotkań. Liga Mistrzów jest o krok.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *