PSG – Aston Villa | Champions League | 09-04-25

Aktualności Mecze
Czas potrzebny na przeczytanie: 5 minut(y)

Przed nami wyjątkowy dwumecz – przyjdzie nam bowiem mierzyć się z mistrzem Francji. I to nie z mistrzem przypadkowym, a drużyną, która powtarzała ten sukces w ostatnich latach w sezonach 2021/22, 2022/23, 2023/24 i 2024/25. PSG jest hegemonem na domowym podwórku i we wspomnianych – czterech kolejnych sezonach jedynie raz udało się konkurentom zagrozić mistrzostwu Paryżan. Miało to miejsce w sezonie 2022/23, kiedy PSG o zaledwie 1 punkt wyprzedziło w tabeli Lens. Przez obecne rozgrywki ligowe PSG przetacza się niczym walec i póki co pozostając bez porażki w lidze, pracuje na pseudonim Les Invicibles. Czy zatem możemy doszukiwać się światełka w tunelu? Zapraszam z własnymi latarkami.

PSG – Aston Villa | PSG w fazie ligowej, play-offach oraz 1/8 finału

Na początek faza ligowa w wykonaniu paryżan. Startujemy! ​

Dość zaskakująco Paris Saint-Germain zakończyło fazę ligową Ligi Mistrzów na 15. miejscu, gromadząc 13 punktów z bilansem 4 zwycięstw, 1 remisu i 3 porażek, strzelając 14 goli i tracąc 9. Rywalami, którzy zaskoczyli jednego z kandydatów do wygrania całej imprezy byli: Arsenal (2-0), PSV (1-1), Atletico (1-2) oraz Bayern (1-0). Główną bolączką PSG był brak konsekwencji oraz nieco dziurawa defensywa. 9 bramek w 8 spotkaniach ligowych (Villa straciła ich zaledwie 6) kosztowało PSG stratę miejsca premiowanego bezpośrednim awansem do 1/8 finału.

Arsenal udowodnił, że z paryżanami można rywalizować jak równy z równym. Zaraz, zaraz… Czy to oby na pewno zdjęcie z właściwego meczu?
Źródło: SkySports

18/09: Paris Saint-Germain 1-0 Girona
01/10: Arsenal 2-0 Paris Saint-Germain
22/10: Paris Saint-Germain 1-1 PSV Eindhoven
06/11: Paris Saint-Germain 1-2 Atlético de Madrid
26/11: Bayern München 1-0 Paris Saint-Germain
10/12: Salzburg 0-3 Paris Saint-Germain
22/01: Paris Saint-Germain 4-2 Manchester City
29/01: Stuttgart 1-4 Paris Saint-Germain

W play-offach przyszło im mierzyć się z dobrze znanym sobie rywalem – Stade Brestois 29. Drużyna zajmująca obecnie 8. lokatą w lidze francuskiej nie stanowiła dla PSG wyzwania i hegemon gładko odprawił mniej utytułowanych rywali, wygrywając w dwumeczu aż 10:0. Co się wydarzyło w kolejnej rundzie? Postanowiłem zapytać ChataGPT, oto wyniki:

No, cóż. Znowu trzeba wrócić do starej dobrej szkoły weryfikowania informacji. Prawdą jest, że rywalem PSG w 1/8 finału był zespół The Reds. Właściwie prawdą jest też informacja, że w pierwszym meczu (który faktycznie odbył się 05.03 na Parc des Princes). Historia rewanżu w tym dwumeczu była jednak zgoła inna. Choć mecz faktycznie zakończył się wygraną PSG 0:1 po bramce Ousmany Dembele, to dzięki lepszej postawie w rzutach karnych, to Paris Saint Germain cieszyło się z awansu do ćwierćfinału. Płynie z tego prosta nauka – jeśli uda się zatrzymać rozpędzoną ofensywę naszych rywali, w karnych Emi Martinez zrobi swoje :).

PSG – Aston Villa | Bilans PSG z angielskimi drużynami

Historia rywalizacji PSG z angielskimi drużynami na europejskiej scenie sięga lat 90-tych, kiedy to w Pucharze Zdobywców Pucharów przyszło im dwukrotnie mierzyć się z reprezentantami Premier League w 1/2 finału rozgrywek. Pierwszym rywalem paryżan był Arsenal (2-1 na korzyść londyńczyków w dwumeczu) w sezonie 1993/94, a drugim Liverpool (sezon 1996/97, wynik: 3-2 dla PSG). Po przejściu Liverpoolu, francuski zespół musiał uznać wyższość Barcelony w finale rozgrywek i obejść się smakiem trofeum.

Kolejnymi angielskimi rywalami PSG w rozgrywkach europejskich były: Chelsea (faza grupowa ligi mistrzów 2004/05 (wygrana Chelsea 0:3 we Francji oraz remis 0:0 w Londynie) oraz Manchester City w sezonie 2008/09 w zapomnianym już przez młodsze pokolenie Pucharze UEFA (faza grupowa, w meczu rozgrywanym w Manchesterze padł wynik 0:0).

Następne lata to już złota era PSG zasilana hojnie pieniędzmi płynącymi z Kataru. Po przejęciu klubu przez fundusz Qatar Sports Investments (QSI) nastąpił szereg zmian w polityce francuskiego zespołu. Nowa era to czas ogromnych inwestycji i wielkich transferów (Zlatan, Neymar, Mbappé, Messi itd.) oraz dominacji we Francji, która owocowała mocnym zaznaczeniem pozycji PSG w Europie i częstym goszczeniem w Lidze Mistrzów. W latach 2013 – 2016 na drodze PSG trzykrotnie stawała Chelsea:

  • Sezon 2013/14 – ćwierćfinał Ligi Mistrzów – vs Chelsea
    • Paris Saint-Germain 3 – 1 Chelsea FC
    • Chelsea FC 2 – 0 Paris Saint-Germain
    • Awans Chelsea dzięki bramkom na wyjeździe
  • Sezon 2014/15 – 1/8 finału Ligi Mistrzów – vs Chelsea
    • Paris Saint-Germain 1 – 1 Chelsea FC
    • Chelsea FC 2 – 2 Paris Saint-Germain
    • Awans PSG dzięki bramkom na wyjeździe
  • Sezon 2015/16 – 1/8 finału Ligi Mistrzów – vs Chelsea
    • Paris Saint-Germain 2 – 1 Chelsea FC
    • Chelsea FC 1 – 2 Paris Saint-Germain
    • Awans PSG

Kilkukrotnym rywalem drużyny ze stolicy Francji w Lidze Mistrzów były też obie drużyny z Manchesteru:

  • Sezon 2015/16 – ćwierćfinał Ligi Mistrzów – vs Manchester City
    • Paris Saint-Germain 2 – 2 Manchester City
    • Manchester City 1 – 0 Paris Saint-Germain
    • Awans Manchesteru City
  • Sezon 2018/19 – 1/8 finału Ligi Mistrzów – vs Manchester United
    • Manchester United 0 – 2 Paris Saint-Germain
    • Paris Saint-Germain 1 – 3 Manchester United
    • Awans Manchesteru United dzięki bramkom na wyjeździe
  • Sezon 2020/21 – faza grupowa – vs Manchester United
    • Paris Saint-Germain 1 – 2 Manchester United
    • Manchester United 1 – 3 Paris Saint-Germain
  • Sezon 2020/21 – półfinał – vs Manchester City
    • Paris Saint-Germain 1 – 2 Manchester City
    • Manchester City 2 – 0 Paris Saint-Germain
    • Awans Manchesteru City
  • Sezon 2021/22 – faza grupowa – vs Manchester City
    • Paris Saint-Germain 2 – 0 Manchester City
    • Manchester City 2 – 1 Paris Saint-Germain
  • Sezon 2024/25 – faza ligowa – vs Manchester City
    • Paris Saint-Germain 4 – 2 Manchester City

Oprócz wspomnianego powyżej meczu z Man City w bieżącym sezonie paryżanie mierzyli się z angielskimi drużynami przy dwóch okazjach. Pierwszą była faza ligowa, kiedy musieli uznać wyższość Arsenalu (0:2), a drugą 1/8-finałowy dwumecz z Liverpoolem. O obu (trzech) meczach pisałem powyżej, dlatego przypomnę tylko archiwalne wyniki PSG przeciwko obu drużynom:

  • Sezon 2018/19 – faza grupowa – vs Liverpool
    • Liverpool 3 – 2 Paris Saint-Germain
    • Paris Saint-Germain 2 – 1 Liverpool
  • Sezon 2016/17 – faza grupowa – vs Arsenal
    • Paris Saint-Germain 1 – 1 Arsenal
    • Arsenal 2 – 2 Paris Saint-Germain

Powyższe zestawienie dowodzi, że angielskie drużyny skutecznie rywalizowały z PSG w okresie największej sportowej potęgi klubu, a bilans wynosi 9 wygranych PSG, 5 remisów i 10 wygranych klubów z Premier League.

PSG – Aston Villa | Smaczki

Źródło: DailyMail

Oczywistym smaczkiem numer jeden (fr. un) jest osoba Unaia Emerego. Bask prowadził ekipę z Paryża w latach 2016 – 2018 i pomimo wielu sukcesów na domowym podwórku, jego pobyt na Parc des Princes uważany jest za rozczarowujący. Przyczyną takiego postrzegania rządów Unaia jest przede wszystkim pamiętny dwumecz z Barceloną. W sezonie 2016/17 PSG rozbiło Barcelonę 4:0 w pierwszym meczu 1/8 finału – gole strzelali Di María (2), Draxler i Cavani. W rewanżu na Camp Nou doszło do jednej z największych remontad w historii – Barcelona wygrała 6:1 i awansowała przy łącznym wyniku 6:5. PSG odpadł mimo czterobramkowej zaliczki z pierwszego spotkania.

Nie mniej ciekawym aspektem spotkania będzie postać naszego bramkarza – Martinez już w meczu z Nottingham Forest pochwalił się nową fryzurą, w której boki głowy ma pofarbowane w narodowych barwach Argentyny. Wszyscy chyba jednak wiemy, że docelowym odbiorcą fryzurowego komunikatu nie byli kibice zebrani na Villa Park, a ci, którzy dziś wieczorem zasiądą na trybunach Parc des Princes. Jakby tego było mało – internet i kolorową prasę obleciały już zdjęcia Martineza na francuskiej ziemi. Bramkarz dumnie prezentuje stylówkę, której klejnotem koronnym jest czapka z daszkiem ozdobiona… znanym z francuskiego godła kogutem wystającym… spod argentyńskiej flagi.

Źródło: The Sun
Źródło: The Sun

To już wszystko, co dla Was przygotowałem. Postanowiłem pożegnać się z Wami słowami Unaia Emerego, którymi podsumował paryską konferencję prasową:

“We are feeling confident. We are feeling comfortable in this competition. Tomorrow, my objective is to compete, to have our opportunities and to enjoy the way we are doing.”

“Czujemy się pewni siebie. Dobrze czujemy się w tych rozgrywkach. Jutro moim celem będzie rywalizacja, stwarzanie okazji i czerpanie przyjemności z tego, co robimy.”

UTV.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *