Pierwszy wywiad Gerrarda dla AVFC TV

Aktualności HOT! Wywiady

Nowy trener Aston Villi udzielił pierwszego wywiadu telewizji klubowej. Poniżej przytaczamy i parafrazujemy najważniejsze wypowiedzi Gerrarda. Na końcu artykułu link do pełnego wywiadu. Tłumaczenie własne.

Steven Gerrard
foto: avfc.co.uk

Na pytanie „dlaczego Aston Villa?” Steven Gerrard odpowiedział słowami, które ujmą chyba każdego fana The Villans: „Aston Villa – to mówi samo za siebie„. Były pomocnik dodał także, że zna klub dość dobrze „z zewnątrz” i że to wyjątkowe miejsce. „Kiedy dostałem telefon, od razu wiedziałem, że chcę tu być i chcę załatwić to jak najszybciej. To był naprawdę szalony czas, i tu chciałbym podziękować Rangersom, bo zachowali się naprawdę profesjonalnie i pomogli wszystko dopiąć bardzo szybko”.

Gerrard dodał także, że to wspaniałe i wymagające wyzwanie. W trakcie wywiadu odniósł się także do sytuacji, w której zastał klub: „wszyscy wiemy, że obejmuję klub, który znalazł się w kryzysie – dlatego w ogóle pojawiła się możliwość pracy tutaj. Bardzo chcę pomóc klubowi wyjść z tego kryzysu”.

Podczas rozmowy poruszono temat trenerów, których podopiecznym w trakcie swojej kariery piłkarskiej był Steven Gerrard, oraz ich wpływu na jego pracę trenerską. Były zawodnik Liverpoolu odparł, że to naturalne, że czerpie z tego, co podpatrzył u trenerów z którymi pracował. Podkreślił przy tym, że oznacza to również trenerów klubów, przeciwko którym grał. SG powiedział też, że ma duży respekt także dla Deana Smitha i uważa go za naprawdę dobrego trenera, a dodatkowo szanuje go za „lokalność” i oddanie klubowi.

Przeprowadzająca wywiad próbowała dowiedzieć się, jaki styl będzie preferować Gerrard. „Nie mamy czasu, żeby omawiać to w szczegółach, poza tym przede wszystkim najpierw muszę omówić to z piłkarzami. Każdy, kto widział jak grali Rangersi powinien mieć jakieś pojęcie. Na pewno chcę grać tak atrakcyjną dla oka piłkę, jak tylko to możliwe. Przy czym bardzo ważna dla mnie jest praca w defensywie, utrzymywanie odpowiednich odległości pomiędzy liniami i poszczególnymi zawodnikami, a także wiedza jak należy się zachowywać, by szybko odzyskać piłkę”. Nowy trener powiedział, że przed drużyną 6-tygodniowy blok, podczas którego zespół będzie pracować nad różnymi elementami tworzącymi styl gry, który docelowo mają przyjąć.

Jeśli chodzi o fakt, że Gerrard objął drużynę w trakcie przerwy reprezentacyjnej: „Ma to plusy i minusy – mogłem spokojnie się tu przenieść, wdrożyć w nowe miejsce, poznać z pracownikami klubu itd., ale rzeczywiście będę miał niewiele czasu na pracę z niektórymi zawodnikami przed naszym pierwszym meczem”.

O nadchodzącym spotkaniu przeciwko Brighton: „Nie mogę się doczekać, jestem podekscytowany, odkąd było jasne, że zostanę trenerem Aston Villi”.

O obiektach treningowych: „Z takimi obiektami nie ma żadnych wymówek. Pracownicy, sztab, boiska, dostępne narzędzia… wszystko jest fantastyczne. Absolutnie nie ma miejsca na jakiekolwiek wymówki dotyczące wpływu obiektów treningowych na grę”.

I najważniejsze – o presji ciążącej na zawodnikach oraz jego wymaganiach względem piłkarzy: „Presja była, jest i będzie. Możesz do niej podejść na dwa sposoby – albo cię zje, będziesz się jej bać i pozwolisz jej oddziaływać negatywnie na twoją grę… ALBO przekujesz to w ekscytację i dasz się ponieść. Piłkarze muszą pamiętać, żeby słuchać, co do nich mówię, przetwarzać te informacje, realizować zadania i dawać z siebie jak najwięcej indywidualnie i jako zespół. A presję przejmuję ja – za to mi płacą, po to jestem zatrudniony, na tym polega moja praca. Ja odpowiadam za to, jak zespół gra, jaka jest taktyka i jakie są wyniki. Piłkarze mogą mi pomóc, dając z siebie wszystko”.

Pełny wywiad do obejrzenia tutaj (po angielsku): https://www.facebook.com/avfcofficial/videos/291141482876972/

Jakie wrażenie zrobiły na Was wypowiedzi Gerrarda?

2 razy skomentowano “Pierwszy wywiad Gerrarda dla AVFC TV

  1. Steven gada z sensem, zobaczymy, jak będzie „gadał” jego zespół. Póki co już pierwszy sukces Gerrarda, jego podpopieczny z pierwszą bramką w kadrze – mowa o Mingsie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *