Oczy krwawiły | Oceny pomeczowe Brentford 1:0 Aston Villa

Aktualności Mecze Premier League
Czas potrzebny na przeczytanie: 3 minut(y)

Przyznam Wam się – ani przez sekundę przed meczem nie sądziłem, że możemy go przegrać. Rozumiem – brak transferów. Rozumiem – kiepski pierwszy mecz. Ale takiej masakry to się, jak to Filip mówi, żodyn nie spodziewoł. ŻODYN!!!

Oceniamy w skali 1-10. Ocena danego zawodnika jest wyłącznie subiektywnym odbiorem redakcji.


Emiliano Martinez – 6

Wrócił do bramki po zawieszeniu w pierwszej kolejce. Obronił pierwszy strzał Ouattary, ale przy dobitce był już bez szans. Miał też sporo szczęścia, gdy po jego błędzie Damsgaard zdobył gola anulowanego później przez VAR.

Matty Cash – 5

Po kontuzji Kamary rzadziej włączał się do ofensywy. Ustawiał się w trójce obrońców przy wyprowadzaniu piłki, skupiając się głównie na zabezpieczeniu tyłów. Z przodu zupełnie bezproduktywny.

Tyrone Mings – 5,5

Rozpoczął z prawej strony Torresa i wyglądał zaskakująco pewnie w tej nietypowej dla siebie roli. Po zmianach ustawienia przejął rolę centralnego obrońcy. Pod koniec meczu zmagał się z urazem, ale dokończył spotkanie.

Pau Torres – 4

Zastąpił pauzującego za kartki Ezriego Konsę. Miał trudne popołudnie – przegrał pojedynek z Ouattarą przy golu i był wyjątkowo niedokładny w rozegraniu, często myląc się przy podaniach.

źródło: avfc.co.uk

Lucas Digne 5,5

Grał wysoko i szeroko, dzięki czemu Rogers mógł wchodzić do środka. Posłał kilka dośrodkowań, ale defensywa Brentford skutecznie je neutralizowała, przez co Francuz był zupełnie bezużyteczny z przodu.

Boubacar Kamara b/o

Poprosił o zmianę wkrótce po golu dla gospodarzy. Grymas bólu i ręka automatycznie wędrująca do mięśnia dwugłowego wskazuje kilka tygodni przerwy.

Amadou Onana – 5

Źle zachował się przy jednej z pierwszych akcji, co mogło kosztować stratę gola. Potem notował odbiory i kilka wślizgów, ale brakowało mu odwagi w rozegraniu. Kilka rozpaczliwych strzałów z dystansu Belga idealnie oddało nasz pomysł na to spotkanie.

Yuri Tielemans 6 z minusem

Tworzył nasz środek pola do spółki z Onaną. Zagrał dobre podanie do Watkinsa przed przerwą oraz wcześniej do McGinna na 16. metrze. Najbardziej kreatywny z pomocników, niestety zgranie z kolegami pozostawiało wiele do życzenia.

John McGinn(do 84′) 5,5

Znów ustawiony na prawej stronie (nie przepadam za tym rozwiązaniem). Oddał jedyny celny strzał Villi w pierwszej połowie, obroniony przez bramkarza Brentford.

Morgan Rogers 5

Źródło: avfc.co.uk

Schodził do środka z lewej strony, ale niewiele wnosił w pierwszej połowie. Po przerwie miał najlepszą okazję Villi, ale został zablokowany przez Kayode. Potrzebuje większej determinacji i rozwiązań na grę kombinacyjną z kolegami. Przedzieranie się na siłę przez trzech zawodników może się udać raz na spotkanie, a nie w każdej akcji.

Ollie Watkins 5

Pierwsza szansa przyszła dopiero w doliczonym czasie pierwszej połowy, lecz zwlekał z uderzeniem i jego strzał został zablokowany. Brakowało mu podań i wsparcia partnerów.


Rezerwowi:

Emi Buendia (od 16′ do 75′) – 5

Myślę o rozpoczęciu plebiscytu na złotą wędkę, dla zawodnika, który ich najwięcej w sezonie zebrał. Co Wy na to? Po przerwie próbował ożywić grę i szukać wolnych przestrzenie między liniami. Jego podanie do Rogersa stworzyło nam najlepszą sytuację meczu.

Donyell Malen (za Onanę, 64’) – 5,5

Holender nie miał wpływu na spotkanie. Dotknął piłki zaledwie 12 razy, nie miał miejsca do gry.

Ian Maatsen (za Digne’a, 64’) – 5,5

Dał alternatywę na lewej stronie, ale Brentford dobrze radziło sobie z jego szybkością.

Evann Guessand (za Buendię, 75’) – 5,5

Energiczny, szukał gry i pojedynków. Kilka razy skutecznie naciskał obronców, dodał drużynie energii w końcowce, ale nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że już kiedyś go widziałem… Bertrand Traore?

Lamare Bogarde (za McGinna, 75’) – 4

Wszedł na ostatni kwadrans, szybko obejrzał żółtą kartkę. Nie miał większego wpływu na przebieg gry. Ozdobą meczu (z punktu widzenia kibiców Brentford) było założeniu mu siatki między nogami przez napastnika The Bees.

Ocena Unaia Emery’ego – 5

Źródło: Birmingham Live

Przewaga w posiadaniu piłki nie przeistoczyła się w jakość pod bramka rywala. Zmiany nie odmieniły gry, a Villa wyglądała ospale i przewidywalnie. Unai w swoich konferencjach wplata uwagi o regulacjach finansowych i niesprawiedliwej rywalizacji bogatszymi klubami, ale tłumaczenie nie pasuje do porażki na GTech Community Stadium.

Aston Villa poniosła pierwszą porażkę w sezonie, przegrywając 0:1 z Brentford. Mimo ogromnej przewagi w posiadaniu piłki (79%), zespół Unaia Emery’ego nie potrafił stworzyć klarownych sytuacji i wyglądał bezradnie w ataku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *