NO, NIE DALI RADY | Oceny pomeczowe | Fulham 1:0 Aston Villa

Aktualności Mecze Premier League
Czas potrzebny na przeczytanie: 3 minut(y)

Po długiej i pięknej passie meczów przeciwko zespołowi z Londynu przyszedł czas na rozczarowanie. Rozczarowanie, które przyszło w bardzo złym momencie. Choć Liga Mistrzów pozostaje w zasięgu ręki, Aston Villa wypuściła znakomitą szansę, aby przyklepać miejsce w rozgrywkach z kaszanką w hymnie. Do końca sezonu zostały 4 mecze i trzeba będzie szukać punktów gdzie indziej.

Oceniamy w skali 1-10. Ocena danego zawodnika jest wyłącznie subiektywnym odbiorem redakcji

Emi Martinez – 5.5

Zapisał sobie na koncie kilka rutynowych interwencji, ponieważ przez większą część spotkania Fulham nie testowało pełni jego możliwości. Niestety w kluczowym momencie zabrakło koncentracji i odbita przez Argentyńczyka piłka trafiła pod nogi Sessegnona, który niewiele się namyślając, posłał piłkę do siatki. Martinez skapitulował jeszcze raz tego wieczoru, ale sędzia uznał, że bramkarz Aston Villi był w tej sytuacji faulowany.

Matty Cash – 5

Cash nie miał produktywnego popołudnia. Trudno było mu znaleźć wspólny język z Johnem McGinnem, był też jednym z winowajców przy bramce gospodarzy.

Ezri Konsa – 6

O ile dobrze zapamiętałem, strzał Sessegnona znalazł do siatki autostradę między nogami Konsacza. Poza tym momentem nie był to najgorszy występ Anglika.

Pau Torres 6

Szybko złapana żółta kartka zapewne wpłynęła na bardziej miękką grę Hiszpana. Miał dobre momenty w rozegraniu, niestety Watkins nie założył do Londynu butów do strzelania.

Lucas Digne – 4

Ależ on mnie na Craven Cottage irytował. Był niechlujny zarówno w defensywie, jak i na połowie rywali.

Lamare Bogarde 5

Jeden z architektów naszej porażki. Po niezłych pierwszych 20–30 minutach, włączył mu się typowy Bogarde, nogi zaczęły się plątać, a podania częściej trafiać pod nogi rywali niż do kolegów. Przy pierwszej fazie akcji bramkowej też mu się przysnęło – ja nie wiem, co jest z tą dzisiejszą młodzieżą, nie potrafią 5 minut w skupieniu wytrzymać!

Youri Tielemans 5.5

Unai może sobie bajerować, że liga jest najważniejsza, ale jesteśmy trzy mecze od pierwszego od 30 lat trofeum i zdjęcie Tielemansa w 75. minucie spotkania, które przegrywaliśmy 1:0 było jasnym sygnałem, że chce Belga w pełnej dyspozycji w czwartek.

John McGinn 6

Robił, co mógł, ale akcje na prawym skrzydle kleiły się znacznie gorzej niż z Sunderlandem przed tygodniem.

Morgan Rogers – 5.5

Unai zdecydował się na umieszczenie Rogersa w środku pola, za plecami Watkinsa. To mogło zadziałać, niestety zarówno Morgana, jak i Olliego chyba peszyła obecność Tomasa Tuchela na trybunach.

Emi Buendia 4.5

Aureliano Buendia tłumaczy sędziemu, że nie zawinił przy próbie odbioru piłki.

Przejrzałem go :D. Już wiem wszystko. Buendia na niektóre mecze wynajmuje statystę, który po prostu nie umie grać w piłkę. To jedyne wytłumaczenie, jak on jest w stanie przeplatać bardzo dobre mecze występami jednoznacznie fatalnymi. Na Craven Cottage zbyt często, zbyt łatwo tracił piłkę, przez co zamiast atakować, musieliśmy się przegrupowywać i szykować do obrony przed (niemrawymi) kontrami gospodarzy.

Ollie Watkins 5.5

Wstań z krzesła, jeśli zamierzasz strzelić bramkę!
źródło: The Gentleman’s Journal

Przejrzałem go :D. Już wiem wszystko. Nie, tak naprawdę to nie wiem nic. Ollie pozostaje enigmą. Po pierwszych 30 minutach byłem pewien, że Watkins zejdzie z boiska z co najmniej jedną bramką. Może on też tak myślał, bo im dalej w mecz, tym było gorzej. Presja selekcjonera na trybunach?


Rezerwowi:

Douglas Luiz (od 75′) – 6

Niewielki wpływ na grę, ale bez baboli. Przed wejściem na boisko komentator C+ raz pomylił go z Abrahamem, a po pojawieniu się na placu gry – z szarżującym Sancho, co sprawiło, że dwa razy przetarłem oczy ze zdziwienia.

Leon Bailey (od 75′) – 5

Czuję prawie fizyczny ból, widząc, że Bailey chce, stara się, ale piłka go nie słucha. Może brakuje mu cierpliwości lub czuje, że jeśli nie odpali fajerwerków, to w przyszłym sezonie będzie kopał u któregoś z beniaminków?

Jadon Sancho (od 75′) – 6

Dał lepszą zmianę niż Bailey i wniósł więcej niż Buendia. Niestety wciąż za mało. Miło, że otrząsnął się po katastrofalnym występie przeciwko Czarnym Kotom.

Tammy Abraham (od 80′) – 6

Był bliski zostania bohaterem drugiego meczu z rzędu, jego samodzielnie wypracowana sytuacja strzelecka była bowiem najlepszą okazją The Villans na zdobycie bramki w tym meczu. Niestety, zaraził się niemocą strzelecką od Watkinsa.

Ocena Unaia Emery’ego – 5.5

Nie ten palec, Unai.
źródło: avfc.co.uk


Cała przewaga uzbierana we wcześniejszych etapach sezonu została już roztrwoniona. Już nie tylko Manchester United, ale również Liverpool jest nad nami w tabeli. Wszystkie trzy zespoły mają obecnie po 58 punktów, a Czerwone Diabły swój mecz rozgrywają jako ostatnie – w poniedziałkowy wieczór.

Domyślam się, że Unaiowi nie jest łatwo rotować składem na tyle, żeby nie stracić szansy na trofeum Ligi Europy, ale bardzo boję się o mental zespołu, który ostatnie wyjazdowe zwycięstwo w Premier League świętował jeszcze w styczniu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *