Wreszcie mecz, który można było oglądać z przyjemnością. Wspaniała atmosfera na trybunach, wiele akcji i celnych strzałów. Wreszcie najważniejsze, wygraliśmy 0:1 na wyjeździe.

Oceniamy w skali 1-10. Ocena danego zawodnika jest wyłącznie subiektywnym odbiorem redakcji.
Emiliano Martinez – 8
źródło: avfc.co.uk via X
On uwielbia, gdy cały stadion gwiżdze jak jest przy piłce. W pierwszej połowie bronił wszystko, a w drugiej jeszcze dodatkowo prowokował piłkarzy i kibiców Lille. Zanotował czyste konto. Wspaniała nagroda za dwie godziny gwizdów.
Lamare Bogarde – 6
Grał całkiem nieźle jak na swoje umiejętności. Nawet wychodził odważnie na połowę gospodarzy.
Pau Torres – 6.5
Poważny błąd przy wyprowadzaniu piłki mógł skutkować, albo kontrą, albo czerwoną kartką. Na szczęście zakończył się tylko stratą. Poza tym grał przyzwoicie, choć znów lepiej w rozprowadzaniu, kiedy dawał dobre, penetrujące piłki, niż w kryciu rywali.
Ezri Konsa – 7
Pilnował przeciwników lepiej niż Pau Torres, ale i on dawał im całkiem sporo pohasać po naszym polu karnym. Natomiast, jego dłuuugie podanie zakończyło się bramką. Czyżby przewyższył Torresa w kunszcie posyłania diagonalnych piłek?
Lucas Digne – 6
Zagrał na poziomie Bogarde, czyli przyzwoicie, ale od Francuza wymagamy więcej.
Douglas Luiz– 6.5
źródło: avfc.co.uk via X
Kilka świetnych piłek zagrał do Watkinsa i Rogersa. W drugiej połowie grał nawet lepiej i w odbiorze i w rozegraniu. Czyżby powoli się budził?
Amadou Onana – 6.5
Miałby świetną asyste do Watkinsa (zakładając, że ten by to strzelił, co nie jest takie oczywiste), ale niestety obrońca na wślizgu przeciął jego podanie. W drugiej oddał potężną i minimalnie niecelną bombę.
Jadon Sancho – 6
Niewidoczny. Przereklamowany. Chaotyczny. Pracowity. Niepotrzebne skreślić.
Morgan Rogers – 7
Zasuwał za pół drużyny. Dwukrotnie w pierwszej połowie powinien był wywalczyć choćby rzut rożny, jednak sędzia dwa razy po jawnym rykoszecie od obrońców dyktował wznowieni od bramki.
Emi Buendia – 7.5
Ależ go zdenerwował Thiago Santos. Mnie również irytowało najdłuższe wyrzuty z autu, jakie keidykolwiek widziałem. Za pierwszym razem wyrzucał piłkę przez prawie minutę, za drugim trzydzieści sekund, ale zdobył przy tym z pietnaście jardów. Potem został bez pardonu wycięty przez Buendię.
W drugiej połowie wygrał kluczową główkę (z pół metra wyższym rywalem), która dała mu asystę, Watkinsowi upragnionego gola, a nam zwycięstwo. Mało brakowało a by podwyższył na 0:2, lecz jego akrobatyczny strzał z rowera minął bramkę.
Ollie Watkins (do 77′)– 7
Akcja z dwudziestej minuty, kiedy wychodziliśmy kontratakiem czterech na trzech, a Watkins podał w autm, mówi wszystko o obecnej dyspozycji Watkinsa. Jeszcze w pierwszej połowie nie mógł się zdecydować czy podać czy strzelać, że dwóch przeciwników zdołało do niego dojść i zablokować strzało-podanie.
W drugiej połowie mógł strzelić dwi bramki, ale zdobył jedną i tak nieźle. Choc trochę zepsuł efekt, próbując naciągnąć sędziego na karnego.
Rezerwowi:
Tammy Abraham (od 77′) – 6
Tym razem nic nie pokazał, bo nie musiał.
John McGinn (od 77′) – 7.5
Wrócił i nic po nim nie widać, że nie trenował przez jakiś czas. Brytyjscy komentatorzy stwierdzili, że jeśli chcesz nauczyć dziecka chronić piłkę to pokaż mu akcje McGinna. W punkt!
Leon Bailey (od 83′) – bez oceny
Ian Maatsen (od 83′) – bez oceny
Harvey Elliott(od 90′) – bez oceny
Ocena Unaia Emery’ego – 7
Źródło: Polsat Sport
Mr. Europa League wraca i na spokojnie pokonuje ambitnych rywali 0:1. Watkins strzela, Martinez z czystym kontem, a Elliott z minutami. Wszystko zmierza w dobrą stronę?