Liverpool – Aston Villa| Zapowiedź

Mecze Premier League

Kiedy przed rozpoczęciem sezonu pojawiła się rozpiska gier, wielu z nas zwracało uwagę, że końcowa faza rozgrywek będzie przyjemna jak peeling stóp szlifierką oscylacyjną. Ale nikt nie mógł przewidzieć, że na Anfield będziemy jechać, aby zmierzyć się ze świeżo ogłoszonym nowym mistrzem Anglii, który… W ostatnim swoim spotkaniu uległ 4:0 najbliższemu rywalowi. Co może to oznaczać dla następnego spotkania? Jak zwykle, wszystko i nic.

Bo przecież Liverpool nie gra już zupełnie o nic, Villa za to o wszystko. Czy Klopp będzie chciał ryzykować zdrowiem swoich najlepszych piłkarzy? A może da szansę zmiennikom? Zawodnicy tacy jak Milner, Origi czy Minamino mogliby skorzystać z szansy, że mistrzostwo już przyklepane, a przecież nawet ten drugi garnitur The Reds to wciąż bardzo mocna paka! A może… Jurgen dałby drugą szansę młodzieży, która we wcześniejszej fazie sezonu uległa nam aż 5-0..?

„Chłopcy, ustawcie się w jakiś sensowny szereg, żeby dwa razy który wpierdolu nie dostał”

Liverpool – Aston Villa | Head 2 Head

Powiem Wam, że oglądałem pogrom Liverpoolu na Etihad i nie mogłem wyjść z podziwu – dla turbo ułożonej gry The Citizens, dla umiejętności KDB i… Dla spokoju, z jakim Klopp przełknął porażkę. A jak The Reds radzili sobie w poprzednich spotkaniach?

Przed przegraną na Etihad (4-0) sami zaaplikowali cztery trafienia (4-0) Crystal Palace na Anfield, zremisowali z Evertonem (0-0, wyjazd), pokonali Bournemouth (2-1, Anfield) i… ulegli wysoko (3-0) Watfordowi. Można zauważyć prostą zależność, że lepiej Liverpoolczykom grało się ostatnio u siebie i nie jest to optymistyczny prognostyk.

Forma Liverpoolczyków nie jest dobrym prognostykiem, za to bilans ostatnich spotkań między klubami też nim nie jest. | Źródło: premierleague.com

Ostatnie spotkania ligowe to totalna dominacja The Reds. Na 5 meczy wygrywali 4, w tym jedno 6-0. Lutowy pojedynek w Premier League na Villa Park zakończył się dla nas dwoma bolesnymi prztyczkami w nos, po których przegraliśmy w samej końcówce 1-2.

Nasza forma? Pozostajemy bez zwycięstwa w ośmiu kolejnych ligowych bojach. Aby przypomnieć naszą ostatnią wygraną, musimy cofnąć się do 21 stycznia. Po wznowieniu rozgrywek zanotowaliśmy kolejno: szczęśliwy remis z Sheffield, nieszczęśliwą porażkę z Chelsea, zasłużony remis z Newcastle i zasłużoną porażkę z Wolverhampton. Czy nie wydaje wam się, że w tej układance brakuje niezasłużonej wygranej?

Jeśli już szukać pozytywów, to w historii najnowszej naszych zmagań na Anfield. W 10 ostatnich meczach na obiekcie domowym Liverpoolu gospodarze wygrywali z nami 4 razy, 3 razy przy tym remisując i 3 razy przegrywając. Pytanie – czy podrażniony ostatnią porażką świeżo upieczony mistrz Premier League rozniesie nas w pył, czy może jednak porażka The Reds zwiastuje słabszą dyspozycję i zmęczenie trudnym sezonem najlepszej ekipy Premier League?


Liverpool Aston Villa | Sytuacja kadrowa

Zaczniemy od odpowiedzi na pytanie zadane we wstępie. Czy Klopp zdecyduje się na wystawienie drugiego lub trzeciego garnituru piłkarzy? Przecież gra z potencjalnym spadkowiczem, a jego piłkarze dopiero co wrócili z wyjazdu do Manchesteru?

Nie sądzę, aby na takie pytania musieli odpowiadać Frank Lampard czy Ole Gunnar Solskjaer. My już zdobyliśmy mistrzostwo, więc powinniśmy wprowadzić do składu młodych chłopaków, dać im szansę, przypatrzeć się bliżej… I pewnie przegrać kilka meczy z rzędu, a potem wysłuchiwać narzekań, że nam nie zależy, że zgubiliśmy koncentrację. Ci młodzi piłkarze są blisko pierwszego składu, są naprawdę dobrzy i i są naszą przyszłością na 100%, ale nie wprowadzę ich do składu tylko dlatego, że chcę ich zobaczyć w Premier League. Nie rozdajemy występów w Premier League jak słodyczy na Święta. Nie możemy tego robić. Uczestniczymy w rozgrywkach i nawet nie chodzi o inne zespoły po prostu chcemy wygrywać. Ja chcę mieć na boisku możliwie najmocniejszą jedenastkę, zmienników mogę wystawiać z ławki, żeby zobaczyć, kto się odnajdzie. Młodzież jest blisko składu meczowego, ale nie będę rozdawał miejsc na boisku dla hecy.

Jurgen Klopp zapytany, czy wprowadzi do zespołu młodych piłkarzy na sześć ostatnich meczy Premier League

Wygląda zatem na to, że młodzieżówka Liverpoolu nie dostanie szansy, aby spróbować odgryźć się za pogrom, jaki im sprawiliśmy w Carabao Cup (5-0). A szkoda…

Jurgen Klopp ma do dyspozycji tylko dwóch środkowych obrońców pierwszego składu. Kontuzjowani pozostają Dejan Lovren (drobny uraz) i Joel Matip (uraz stopy, niedostępny do końca sezonu). Na liście hospitalizowanych jest jeszcze Xerdan Shaqiri, który nie grał od stycznia.

Matt Targett kontuzjowany. Nic nowego. Nie wiemy, co z Guilbertem. Nic nowego. Nie wiemy, co z Engelsem. Nic nowego. Wesley i Heaton poza składem, nic… Ale za to doszły nas słuchy, że Ezri Konsa boryka się z problemami ze stopą. Czy oznacza to, że na prawej obronie zobaczymy w niedzielę potężnego Elmo?

Elmo świętujący przypadkową bramkę w spotkaniu Carabao Cup przeciw Liverpoolowi U-13

Liverpool – Aston Villa | Warto wiedzieć

Daily Mail sugeruje, że być może na ławce Aston Villi pojawi się Louie Barry. Siedemnastolatek trenuje z pierwszym zespołem i podobno zrobił dobre wrażenie na sztabie szkoleniowym.

Sky Sports nie wróży nam dobrze. Ich zdaniem podrażniony zespół The Reds wyładuje na nas frustrację po porażce w Manchesterze.

Dziwna statystyka: przegraliśmy 13 z 15 ostatnich meczy przeciwko drużynom znajdującym się na szczycie tabeli. Ostatnim razem biliśmy lidera… W 2000 roku. Naszą ofiarą padł zespół Leeds United.


Liverpool – Aston Villa | Gdzie oglądać

Mecz będzie transmitowany na Canal Plus Sport 2. Alternatywnie, Sky Sports Premier League lub Sky Sports Main Event. Pierwszy gwizdek o godzinie 17:30 w niedzielę!

UTV.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *