Wojska pod wodzą Unaia “Lwie Serce” sforsowały Bosfor i zdobyły Konstantynopol. Ottomańscy obrońcy dzielnie się bronili i atakowali bramkę, lecz zabrakło im prochu na niederlandzkiego knechta – Marka Bizota. Zawiodło nawet największe działo Turków – Jhon “Wielka Kolubryna” Duran. Decydujący strzał oddał niespodziewanie najemnik –Jadon Sancho-Pansa.

Oceniamy w skali 1-10. Ocena danego zawodnika jest wyłącznie subiektywnym odbiorem redakcji.
Marco Bizot – 9🌟
źródło: avfc.co.uk via X
Zatrzymywał natarcia Turków raz po raz. Zapobieł 1.37 spodziewanej bramki, obronił osiem strzałów, a raz nawet zagrał jako ostatni obrońca, przechwycając piłkę. Do tego 100% wygranych pojedynków o górne piłki. Nie bójmy się sprzedać Martineza.
Matty Cash – 7
Podskarbi Cash dzielnie ścierał się z Paszą Akturkuglu. Do tego nie omijały go ofensywne wypady, w których był bardzo aktywny.
Victor Lindeloff – 7
Nasz wiking zagrał przyzwoicie, choć w kilku momentach piłka mijała go zbyt łatwo.
Tyrone Mings – 8.5
źródło: avfc.co.uk via X
Powrót po dłuższej przerwie, a jakby wrócił dziesięć lat młodszy. Radził sobie z Duranem raz po raz. Wygrał trzy z czterech główek. Dodatkowo był dwukrotnie blisko strzelenia bramki, raz z główki, a raz piłka po uderzeniu lewą nogą minęła bramkę.
Lucas Digne – 6.5
Ani razu nie udało mu się odebrać piłki. Mimo to dzielnie walczył, choć najpierw Nene, a potem Talisca nie stwarzali wielkiego zagrożenia na naszej prawej flance.
Lamare Bogarde – 6
Mi się wydaje, że wreszcie dorósł do poziomu kolegów z Villi, natomiast reszta redakcyjnego czatu uważa, że dorósł, ale do Championship. Miał jedną przebojową akcję, ale koledzy ją zmarnowali.
Yuri Tielemans – 7.5
Najwięcej posiadania piłki w drużynie. Do tego cztery kluczowe podania. Inżynier, który podkopał fundamenty Konstantynopola i pozwolił naszym napastnikom sforsować jego mury.
Jadon Sancho – 7
Sancho mógł strzelić dzisiaj cztery bramki. Zdobył jedną choć kluczową. Jak to powiedział Sancho Pansa: Lepszy wróbel w garści niż sęp w powietrzu. Bowiem kto ma dobro, a zło wybiera, sam sobie szkodzi i nie może się gniewać.
Morgan Rogers – 7
Zanotował asystę i największą liczbę strat w naszej drużynie. Miewał lepsze występy w barwach Villi.
Emi Buendia – 7
Przejął rolę walecznego Szkota. Był na boisku najbardziej zaangażowanym w pressing zawodnikiem. Nikomu nie odpuszczał. Często w konsekwencji brakowało mu sił w ataku.
Ollie Watkins – 6.5
Nasza odpowiedź na Wielką Kolubrynę, czyli Jhona Durana. Niestety zabrakło mu amunicji, albo broń miał u rusznikarza, bo mimo okazji, nie decydował się na strzały. Skupił się za to na walce ze starym Słowakiem, którego za pare lat zobaczymy w Ekstraklasie.
Rezerwowi:
Ian Maatsen (od 75′) – 7.5
Wziął udział w dwóch akcjach ofensywnych i mało brakowało (około metra), a strzeliłby bramkę na 0:2.
Evan Guessand (od 75′) – 5
Pamiętacie jak w Grze o Tron w ostatnim sezonie miały się pojawić słonie bojowe, ale zabrakło funduszy? Pod mury Konstantynopola jeden słoń dotarł, choć postrachu wśród obrońców nie wzbudził. Raczej salwy śmiechu.
Andres Garcia (od 75′) – 6
Miał swój moment, ale nie zdecydował się na strzał.
Amadou Onana (od 75′) – 7
Cieszymi się, że Onana wrócił i zagrał więcej niż przyzwoite 20 minut. Poprowadził jedną z szarż w ostatnich minutach.
Ocena Unaia Emery’ego – 7
Źródło: Yahoo
Rycerz smętnego oblicza powiedział o Don Kichocie Jadon Sancho-Pansa. Pasuje to niewątpliwie do Unaia Emerego, jak parszywy uśmiech do Geralta z Rivii. Bardzo cenię Baska, ale wręcz nienawidzę tej skrzywionej miny jakby go wyłącznie karmili cytrynami.
Wracając do meczu, to wybrał możliwie optymalny skład, choć nie bał się zaryzykować z wystawieniem wracającego po kontuzji Tyrona Mingsa. Cieszy czyste konto, choć smuci problem z wykorzystywaniem okazji bramkowych.
Bardzo ciekawy mecz – rownież z uwagi na klasę piłkarzy rywala (Fenerbahce miało mocniejszy skład niż się spodziewałem) oraz atmosferę na trybunach. Bardzo duża zazdrość szczęśliwcom, którzy tam pojechali!
Co do samego meczu: aktywni Rogers i Buendia mi się podobali. Watkins harował jak wół, ale znów nieskuteczny pod bramką. Obrona top, piękny i bardzo zdyscyplinowany występ. Mings z Lindelofem jak ogarniali Durana, to jest szok.
Sancho cenna bramka, może w końcu odpali. A jeśli nie, dodaje nam głębi składu. To teraz Salzburg, a potem faza pucharowa!