Jedni eksperci mówią, że PSG nas totalnie zdominowało i gra futbol z innej planety. Inni twierdzą, że strategia Unaia była genialna i gdyby nie strzały życia Kvaratskhelii i Doue, to byśmy dowieźli dobry wynik. Jak sobie poradzili the Villans naszym zdaniem? Sprawdźcie!

Oceniamy w skali 1-10. Ocena danego zawodnika jest wyłącznie subiektywnym odbiorem redakcji, można się z nią nie zgadzać, a polemika w komentarzach będzie mile widziana.
Emi Martinez – 7
Martinez prowokował fanów PSG już od pierwszych chwil na francuskiej ziemi. Niczym średniowieczni angielscy łucznicy, którzy pokazywali Francuzom palec, którym naciągali cięciwę, tak Argentyńczyk chwalił się czapką i fryzurą. Na szczęście palca nie pokazał.
W meczu grał pewnie i karmił się złą energią fanów PSG. Popełnił jeden błąd, który natychmiast poprawił. Niestety w konsekwencji PSG utrzymało się przy piłce, dając Doue szansę na oddanie strzału życia. Przy kolejnych bramkach Martinez również nie miał wiele do powiedzenia.
Matty Cash (do 45′) – 6
Nie miał łatwego zadania. Popełnił dwa faule zanim zegar pokazał dziesiątą minutę. W 16. dostał nie do końca zasłużoną żółtą kartkę. Grał bardzo uważnie i uprzykrzał życie Kvaratskhelii i Dembele. Unai wiedział, że czerwona kartka wisiała w powietrzu, więc został zmuszony go zdjąć.
Ezri Konsa – 7.5
Bardzo pewny występ Konsy. Przeciwnicy mieli problemy z wejściem w nasze pole karne, a gdy weszli do Konsa często piłkę przechwytywał.
Pau Torres – 7
Równie pewny w obronie co Konsa. Natomiast brakowało jego dokładnych podań, których zanotował mniej niż Konsa.
Lucas Dige – 7.5

źródło: uefa.com
Zablokował zupełnie lewą flankę. Piłkarze PSG nie potrafili się przedrzeć przez zasieki Digne, więc atakowali naszą prawą stroną. Wybiegał 10.5 km.
John McGinn (do 80′) – 8 ✪
Po trzydziestu ciężkich minutach na początku, kiedy wyłącznie biegaliśmy za paryżanami, to McGinn pokazał, że piłkarzom PSG też można odebrać piłkę. Po czym długim podaniem uruchomił Tielemansa. John zanotował łącznie trzy odbiory, a w naszym plebiscycie na najlepszego zawodnika meczu Villi, zremisował z Rogersem, więc głosem redakcji wybieramy go MVP!
Youri Tielemans (do 80′) – 6.5

Pół oceny w górę za asystę. Poza tym biegał za paryżanami, a jak dostawał piłkę to niestety zbyt często podawał niecelnie. Co zresztą widać na powyższym obrazku.
Boubacar Kamara – 7.5
Na pierwszy rzut oka niewidoczny w spotkaniu. Nic bardziej mylnego. Kamara zanotował siedem odbiorów. Jego wspieranie linii obrony zablokowało frontalne ataki PSG.
Jacob Ramsey (do 59′) – 6
Momentami znikał zupełnie z radaru, ale krótkimi chwilami potrafił się utrzymać przy piłce i rozprowadzić akcję. Bardzo dużo dał z siebie w tym meczu i w ostatnim rajdzie pchał piłkę już tylko siłą woli.
Morgan Rogers – 7.5

źródło: avfc.co.uk
Morgan momentami był jedynym, który potrafił utrzymać się przez dłuższą chwilę przy piłce. Do tego wspierał obrońców. Był tam gdzie był potrzebny i zdobył bramkę. Wybiegał 10,7 km!
Marcus Rashford (do 79′) – 6
Bardzo nieprzyjemne miał zadanie Marcus we wczorajszym meczu. Cała drużyna, na jednej połowie, a Rashford miał do własnej dyspozycji własną. Tyle, że piłki nikt mu nie podawał, a jeśli już jakaś przekroczyła połowę, to kilkanaście metrów od niego. Zatem nabiegał się niemiłosiernie, a jak już nawet dobiegł do piłki, to nie miał komu podać, albo już lekko sfrustrowany podawał niedokładnie. Zatem nie dostaje od nas najniższej oceny.
Rezerwowi:
Axel Disasi (od ’46) – 4
Disasi miał za zadanie zastąpić Casha w kryciu Kvaratskhelii. Niestety już po trzech minutach wyglądał jak weselny wujek o trzeciej nad ranem tańczący grecką gruzińską zorbę. Również przy bramce na 3:1 dał się nawinąć Mendesowi. Generalnie, było widać różnice w zwrotności między Cashem a Disasim.
Marco Asensio (od 59′) – 6
Podobno był wysoki kurs na strzał na bramkę Asensio. Niestety, jego jedyny strzał odbił się od nóg obrońców PSG. Niewiele wniósł do spotkania.
Ollie Watkins (od ’79) – bez oceny
Był przy piłce czterokrotnie. Nic więcej powiedzieć nie potrafię.
Ian Maatsen (od ’80) – bez oceny
Był przy piłce dwukrotnie. Jak wyżej.
Amadou Onana (od ’80) – bez oceny
Onana zagrał kilka niezłych piłek i potrafił przytrzymać piłkę.
Ocena Unaia Emery’ego – 7
Daje Unaiowi wysoką ocenę, bo doceniam jego plan. Zupełne zablokowanie ataków frontalnych PSG. Paryżanie zatem mieli dwie możliwości zagrożenia naszej bramce. Pierwsza, strzały z dystansu, a że Martinez jest jednym z najlepszych specjalistów w ich bronieniu, to można było spać spokojnie. Niestety, strzał z Doue był wyjątkowo precyzyjny. Druga możliwość, czyli ataki z flanki również były dzielnie blokowane, ale tylko do końca pierwszej połowy. Obie bramki w drugiej wpadły z winy Disasiego, którego Emery musiał wprowadzić, bo Cash mógł dostać drugą żółtą kartkę, a wtedy posypalibyśmy się jak domek z kart.