Po najgorszym meczu sezonu (chyba było gorzej nawet niż z Wolverhampton) zapisujemy sobie 0 punktów i wyciągamy Koguty ze strefy spadkowej. Zapraszam na szybkie oceny naszych piłkarzy. Choć pierwsze cenzurki wystawił im tłum zebrany na Villa Park, który pod koniec spotkania był już w naprawdę podłym nastroju. Na Villa Park pojawiły się pierwsze w tym sezonie gwizdy.

Oceniamy w skali 1-10. Ocena danego zawodnika jest wyłącznie subiektywnym odbiorem redakcji
Emi Martinez – 5
Podarował rywalom świetną okazję na początku meczu po złym podaniu w polu karnym. Przy strzale Gallaghera był bez szans, ale popisał się znakomitą interwencją przy uderzeniu Palhinhy.
Matty Cash – 5
Miał trudne zadanie przeciwko dynamicznemu Telowi. Przy golu na 0:2 nie był odpowiednio ustawiony względem Richarlisona. Ocena jedno oczko w górę za asystę przy trafieniu Buendii.
Victor Lindelof – 4
Powrót do składu i ósmy występ w lidze. Wygrywał pojedynki, ale nikt z defensywy nie może mówić o dobrym meczu.
Tyrone Mings – 4.5
Kolejny z zawodników z problemami. Kibice zachęcali go do większej ilości progresywnych podań, ale Mings – dość nietypowo dla niego – raczej kisił futbolówkę. Pod koniec meczu przestrzelił głową po rzucie rożnym – była to nasza pierwsza próba zdobycia gola w tym meczu.
Ian Maatsen – 4
Mało widoczny w ofensywie, co jest problemem, bo jego atuty leżą głównie w grze do przodu. Ostatnio dość zaciekle rywalizuje z Digne o to, kto gorzej zagra na lewej obronie.
Lamare Bogarde – 2
Podobnie jak reszta zespołu – poniżej oczekiwań. Co w przypadku Bogarde’a oznacza naprawdę katastrofalny występ. Razem z Tielemansen powinien szybciej doskoczyć do Gallaghera przy jego golu.
Youri Tielemans – 4
Dobra interwencja na początku meczu, gdy powstrzymał Richarlisona. Poza tym przeciętny występ.
Jadon Sancho – 3
Jedyne zagrożenie, jakie stwarza Sancho, to dla naszego bezpieczeństwa pod względem PSR.
Morgan Rogers – 3
Miał problemy z przyjęciem piłki i był skutecznie neutralizowany przez Tottenham. W takich meczach oczekuje się od niego znacznie więcej. Rogers chyba to czuł, bo w miarę jak upływał czas, robił się nerwowy, podejmował głupie decyzje i więcej protestował u sędziego niż faktycznie grał w piłkę.
Ross Barkley – 3
Zaliczył piąty występ w pierwszym składzie w sześciu ostatnich meczach ligowych, ale jego wpływ na grę był ograniczony. Jakby zupełnie nie pasował do zespołu.
Tammy Abraham – 3
Chciałbym powiedzieć, że wykorzystał swoją szansę. Ale nie mogę tego zrobić.
Rezerwowi:
Ollie Watkins (od 60′) – 5
Wniósł nieco energii do ofensywy.
Leon Bailey (od 85′) – bez oceny
Emi Buendia (od 85′) – 6
Zdobył bramkę głową w samej końcówce meczu.
Ocena Unaia Emery’ego – 4

Zastanawiacie się pewnie – CO TAK WYSOKO. Odpowiadam: podobnie jak część naszych kibiców, zamierzam się łudzić, że ten HORRENDALNIE FATALNY WYSTĘP NASZYCH PIŁKARZY nie był wypadkiem przy pracy, tylko celowym działaniem. Siedem zmian w stosunku do pierwszego meczu z Nottingham wskazuje na lekkie podejście do spotkania z Totkami, a przegrana na Villa Park wciąga naszych czwartkowych rywali z Ligi Europy do twardej batalii o utrzymanie w Premier League. Vitor Pereira będzie zmuszony wystawić w poniedziałek na boisko mocny zespół w starciu z Chelsea, co Unai będzie chciał skwapliwie wykorzystać w czwartek.
Zamierzam zignorować fakt, że to nasza trzecia porażka z rzędu we wszystkich rozgrywkach oraz, że 6-te Bournemouth ma do nas już tylko 6 punktów straty, co oznacza, że musimy wygrać jeden z trzech ostatnich meczów sezonu, aby zagwarantować sobie występy w Lidze Mistrzów w sezonie 2026/27.