Mecz przypominał momentami ekstraklasę, a nie królową futbolowych lig. Może wynikało to z faktu, że Premiership trafiła do kanału od lat pokazującego polską ligę? Chaotyczną i niedokładną piłkę można by jeszcze ścierpieć, ale bezbramkowy remis? Nikt tego nie obstawiał, bo ostatni mecz z takim wynikiem padł w maju 2016! Mi jednak remis 0:0 przypomina mi pierwszy mecz, który udało się obejrzeć w sieci. To był również początek sezonu 07-08 i w drugiej kolejce zmierzyliśmy się ze srokami na wyjeździe, gdzie w biało-czarnych barwach grali Michael Owen i Marc Viduka, w bordowo-błękitnych Agbonlahor, Young i Barry. Tamten mecz mnie zawiódł, zupełnie jak ten dzisiaj.

Oceniamy w skali 1-10. Ocena danego zawodnika jest wyłącznie subiektywnym odbiorem redakcji.
Marco Bizot– 8
Mimo obaw, okazało się że Bizot to kawał bramkarza. Aktywny na przedpolu i prawie bezbłędny przy dośrodkowaniach. Powstrzymał Elangę sam na sam i obronił kilka groźnych strzałów. Przyczynił się do bezbramkowego remisu i już w pierwszym meczu notuje czyste konto
Matty Cash – 5
źródło: avfc.co.uk via X
Było kilka pozytywów, ale na ocenie zawarzyło jego fatalne dośrodkowanie, po którym poszła kontra zakończona czerwoną kartką dla Konsy.
Ezri Konsa – 4
Do momentu faulu na Gordonie grał całkiem nieźle. Był raczej pewny w obronie i spokojnie rozgrywał od naszej bramki. Niestety, albo stety, bo jak akcja napastnika Newcastle o klasycznej brytyjskiej urodzie by się zakończyła bóg jeden raczy wiedzieć.
Tyrone Mings– 6.5
Występ niezły, aczkolwiek kilkukrotnie się zamingsował. Wybił wiele piłek z naszego pola karnego, czy to głową czy to przy użyciu kończyn dolnych.
Lucas Digne – 6
Nie zanotowałem ani jednego dobrego dośrodkowania ze strony Digne. Był bardzo niedokładny, czym wpasował się w resztę drużyny.
Boubacar Kamara – 6
W pierwszej połowie wyglądał jakby na Villa Park grał pierwszy raz. Spowalniał każdą akcję, w której dostawał piłkę. W drugiej połowie przypomniał sobie, że na Villa Park już grał i było lepiej, dużo bardziej w stylu prawdziwego Boubacara Kamary. Wreszcie w ostatniej minucie przeciął groźne podanie Bruno.
Amadou Onana – 6
Bardziej ambitnie wychodził do akcji niż Kamara, ale zazwyczaj gubił piłkę. Walczył, starał się, ale nic z tego nie wynikło.
Yuri Tielemans – 6
Źródło: avfc.co.uk via X
Zabrakło jego kluczowych podań, według statystyk nie zagrał ani jednej piłki niosącej nam przewagę. Z jednej strony mogło to wynikać z braku ruchu kolegów z boiska, a z drugiej z jego problemami z opanowaniem piłki.
John McGinn(do 84′) – 5
Ależ mnie on dzisiaj irytował. Okazało się, że przeciwnicy znaleźli sposób na jego zastawki i nie mieli większych problemów z odbieraniem mu piłki. I to nawet Livramento od pierwszych chwil sobie z nim radził. Do tego jego pytania były piekielnie nieskuteczne (68% celnych podań).
Morgan Rogers – 5
Wspomniałem o niecelnych podaniach to czas na hit! Morgan Rogers miał poziom dokładnych podań na poziomie 50%, czyli co drugie jego podanie docierało do celu i pod tym względem był najsłabszy na boisku. Mimo to, miał kilka przebłysków, ale z nich nic nie wynikało. Wyglądał jak Ronaldo w finale mundialu 98′, niby ten sam piłkarz, a jednak nie ten sam. Musi szybko wrócić do formy, bo jest obecnie naszym jedynym asem.
Ollie Watkins – 6
Jak zawsze bardzo pracowity. Żal było patrzeć jak w końcówce sam walczył na połowie rywala, wracał się pod nasze pole karne i nawet próbował kontratakować. Tradycji stało się zadość i bramki na inaugurację sezonu nie strzelił.
Rezerwowi:
Donyell Malen (od 84′) – bez oceny
źródło: avfc.co.uk via X
Grał za krótko żeby go ocenić, ale zrobił więcej niż Rogers przez cały mecz. Doszedł do sytuacji i nawet oddał niezły strzał, ale Pope był na posterunku.
Ocena Unaia Emery’ego – 5

Unai nie przegrał kolejnego meczu na Villa Park. To na plus. Niestety drużyna nie wyglądała na optymalnie przygotowaną, ale miejmy nadzieje, że jeszcze się rozkręci.
Szymonie! W tekście zabrakło MOTM. Czy aż tak cię to spotkanie wymęczyło, że zdecydowałeś się nie przydzielać nikomu medalu z ziemniaka?
rzeczywiście, czekałem na wybór fanów, ale go nie daliśmy, więc przyznaje Bizotowi MOTMa