Pierwsza drużyna musi mieć dobre zaplecze, by uzupełniać skład w razie problemów oraz czuć się spokojnie w kontekście przyszłości. Wygląda na to, że w Villi jest z tym całkiem okej – dwóch zawodników drużyny U-21 podpisało w tym tygodniu zawodowe kontrakty. Trener Mark Harrison wychwala obu piłkarzy.
Triston Rowe

Pierwszy z zawodników to Triston Rowe. To boczny obrońca, który zdaje się mieć wiele zalet, cytując klasyka: “zarówno w ofensywie, jak i w defensywie”. Przy okazji podpisania umowy przez Rowe’a trener przypomniał, że Triston Rowe zadebiutował w drużynie U-21 jako zawodnik U-16 i regularnie występował w tej ekipie, co zaowocowało powołaniem go do kadry pierwszego zespołu na mecz Pucharu Carabao. Warto dodać, że piłkarz ma już także na swoim koncie występy w reprezentacji Anglii na poziomach U-17, U-18 i U-19.
W sieci można natomiast natknąć się na komentarze wychwalające pracę Rowe’a w fazie ofensywnej gry, w szczególności jakość jego podań i dośrodkowań, a także to, ile widzi na boisku.
Jamaldeen Jimoh-Aloba

Nazwisko drugiego z młodych piłkarzy, którzy związali się z Villą jest nieco trudniejsze do zapamiętania, ale… liczymy na to, że piłkarz da nam (pozytywne) powody, by szybko się go nauczyć. Jamaldeen Jimoh-Aloba to wszechstronny pomocnik z zacięciem do gry w ofensywie. Jest prawonożny, a kibice śledzący regularnie poczynania drużyn młodzieżowych chwalą go za szybkość, dobrą percepcję oraz dobre wyszkolenie techniczne.
Jimoh-Aloba świetnie czuje się z piłką przy nodze, co z kolei podkreślają nie tylko kibice, ale wychwala także trener Harrison. Piłkarz reprezentował już Anglię w kadrach U17 i U18. W kadrze U21 Aston Villi w ciągu ostatnich 12 miesięcy wyrósł na podstawowego zawodnika będącego ważnym ogniwem pierwszego składu.