Czy to wystarczy? | Oceny pomeczowe Aston Villa 2:0 Tottenham

Aktualności Mecze Premier League
Czas potrzebny na przeczytanie: 3 minut(y)

Za nami ostatni domowy mecz sezonu na Villa Park. Nie będę owijał w bawełnę – było pięknie, a w tym tekście oceny niższej niż 7.5 nie uświadczycie. Zapraszam na oceny z wczorajszego boju o twierdzę Villa Park.

Oceniamy w skali 1-10. Ocena danego zawodnika jest wyłącznie subiektywnym odbiorem redakcji.


Emi Martinez 8.5

Po spotkaniach takich jak wczorajsze komentatorzy czasem rzucają wyświechtanym zdaniem “To nie był łatwy mecz dla bramkarza”. Emi Martinez musiał w trakcie spotkania robić pajacyki, żeby podtrzymać rozgrzanie mięśni. Jego koledzy ze środka pola i obrony absolutnie zamknęli Tottenham i zmusili gości do życzeniowego rozgrywania długich piłek w kierunku Sona –  czyli tzw. gry na aferę. Trzeba za to im oddać, że kiedy już dochodzili do sytuacji strzeleckich (3), to były one groźne. I wówczas talentem, refleksem i przewidywaniem mógł popisać się Argentyńczyk. Argentyńczyk, który po końcowym gwizdku żegnał się z Villa Park ze łzami w oczach.

Matty Cash 8.5

Kolejny wspaniały występ Matiego. Spurs próbowali dwóch rozwiązań – laga na Sona, może dobiegnie oraz podajmy do Sona, może coś z tym zrobi. W obu scenariuszach postawa Matiego była kluczowa dla zachowania czystego konta i dowiezienia wyniku. Poza tym dawał od siebie dużo w ataku.

Ezri Konsa 9.5 ✪

Moim zdaniem Konsy nie da się nie lubić. Jest pracowity, odpowiedzialny, robi swoje z dala od jupiterów. Nie tym razem. Tym razem skradł ich blask, otwierając wynik spotkania. Otrzymując piłkę w polu karnym, zachował się jak rasowy napastnik, nie dając szans golkiperowi Tottenhamu. W obronie – SKAŁA. Mój i Wasz MOTM – głosowanie na FB nie pozostawia złudzeń.

Pau Torres – 7.5

Dobry, spokojny występ Pau, choć bez paru farfocli się nie obyło. Na jego plus przemawiają oczywiście świetne 30-metrowe podania, którymi też kilka razy popisał się w meczu.

Ian Maatsen 9

Wulkan energii i struś pędziwiatr. Bombardował prawą flankę Tottenhamu i ofiarnie wracał za akcjami Tottenhamu, zawsze okazując się najszybszym zawodnikiem w pojedynkach biegowych. To jego strzał doprowadził do rzutu rożnego, który na bramkę zamienili do spółki McGinn, Watkins i Ezri Konsa.

Boubacar Kamara 9.5

Kolejny zawodnik z nieprawdopodobnie dobrym występem. Kamara był wszędzie. Dosłownie wszędzie i dosłownie zawsze. Przerywał akcje Tottennhamu, ścigał się z Sonem, ubezpieczał tyły i… Zapakował piękną bramkę na 2:0. W tym meczu potrzebowaliśmy, aby zawodnicy defensywni dodali od siebie w ataku i proszę – bramki strzelają środkowy obrońca i defensywny pomocnik. Dla Kamary było to pierwsze trafienie w Premier League.

Amadou Onana – 8.5 (do 88′)

Pod nieobecność Youriego Tielemansa w składzie znalazło się miejsce dla Kamary i Onany jednocześnie. Jako duet przecinaków radzą sobie znakomicie, świetnie dogadując ze sobą i wzajemnie ubezpieczając. Ale Onana daje nam nie tylko pewność w obronie świetnie czuje się z piłką przy nodze i potrafi celnym zagraniem sprytnie uruchomić kolegów. Zaskakująco dużo widzi na boisku.

Marco Asensio 7.5

Kilka razy był blisko zdobycia gola, ale jednak piłka mijała bramkę Tottenhamu w bezpiecznej odległości. Nie zmienia to faktu, że warto pochwalić Hiszpana za próby, a także za aktywność w środkowej scenie boiska. Jeśli coś działo się na placu gry w pierwszej połowie, to właśnie za sprawą Asensio. Był przebojowy, podejmował dobre decyzje i nie bał pojedynków z piłkarzami Tottenhamu.

Morgan Rogers 7.5

Ostatnio widujemy go w trochę innej roli – na prawym skrzydle i z narzuconym obowiązkiem gry również w defensywie. Działa to i dla drużyny (trzecie czyste konto w trzecim kolejnym meczu) i dla Rogersa, który znowu notuje asystę. Naciąganą, ale jednak.

John McGinn 9 (do 90′)

Sprytnie to sobie Unai wymyślił po czerwonej kartce dla Ramseya w poprzednim meczu. Jestem pewien, że Ange (podobnie jak ja) spodziewał się Rogersa na lewej flance. A tymczasem Morgan powędrował na prawą stronę, wspierając Casha w rywalizacji z Sonem, a na lewej zameldowali się McGinn i Maatsen. Świetna decyzja, szczególnie, że Szkot był aktywny, doskonale wspierał Holendra, a jego zwyczajowa energia skłoniła nas w przerwie do pytania – jak długo Klopsik może grać na takim poziomie?

Ollie Watkins 7.5 (do 86′)

Bez kolejnej bramki, ale za to z asystą. Anglik ma ich w tym sezonie już 8. Nie mamy nic przeciwko, aby w ostatnim meczu sezonu dodrapał się do double double. Sam Watkins, schodząc z boiska, nie wydawał się zadowolony ze swojego występu, co świadczy o jego głodzie gry i bramek. Prawdą jest też, że nie wykorzystał kilku dogodnych sytuacji.


Rezerwowi:

Donyell Malen (od 86′) – b/o

Ross Barkley (od 88′) – b/o

Leon Bailey (od 90′) – B/O

Czy Jamajczyk dostał swoje parę minut na boisku, żeby pożegnać się z Villa Park? Obok Emiego Martineza to właśnie Bailey wydawał się być najbardziej rozemocjonowany po końcowym gwizdku. Kiedy jego koledzy świętowali zwycięstwo, on zdecydował się pożegnać z murawą.

Źródło: Reddit

Ocena Unaia Emery’ego – 9

Źródło: avfc.co.uk

To był setny mecz Unaia w Premier League. Piłkarze pomogli mu uświetnić ten kamień milowy zwycięstwem, ale nie ulega wątpliwości, że Bask miał znakomity plan na mecz. Środek pola Kamara-Onana działa bez zarzutu, a wykorzystanie McGinna do zdominowania Spence’a na prawej stronie Tottenhamu oraz zablokowanie Sona z wykorzystaniem Casha, Kamary i Rogersa dało efekt w postaci zneutralizowania zagrożenia ze strony Tottenhamu. Kolejny nieprzypadkowy tryumf na Villa Park. Piękne pożegnanie z rozgrywkami. Oby udało się w ostatnim meczu sezonu zdobyć komplet na wyjeździe, a wówczas…

…kto wie? Może uda nam się powtórzyć wyczyn z poprzedniego sezonu?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *