Nadeszła zima, a wraz z nią morderczy, grudniowy maraton, który zweryfikuje nasze aspiracje w tym sezonie. Brighton, Arsenal, West Ham, Manchester United, Chelsea – ta wyliczanka rywali może przyprawić o ból głowy, dlatego tak ważne jest, by w ten okres wejść z przytupem. Czy The Villans zdobędą The Amex? Nadzieję daje nam pewna ciekawostka: Brighton to ulubiony ligowy „klient” Olliego Watkinsa, który wbijał im bramki aż siedmiokrotnie!

Brighton – Aston Villa | H2H, forma
Wchodzimy w ten mecz jako drużyna pełna paradoksów. Z jednej strony nasza ofensywa wyraźnie się zacięła – 16 strzelonych bramek w Premier League to najgorszy wynik w całej pierwszej dziesiątce tabeli. Z drugiej jednak strony, Unai Emery zbudował prawdziwy mur w defensywie. Emiliano Martínez i spółka skapitulowali w tym sezonie zaledwie 11 razy. Tylko Arsenal (7) może pochwalić się mniejszą liczbą straconych goli.

Jeśli chodzi o historię spotkań, ostatnie wycieczki na południowe wybrzeże wspominamy wyjątkowo dobrze. Wygraliśmy trzy z czterech ostatnich starć z „Mewami” na The Amex. To znakomity prognostyk, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że na taką samą liczbę wyjazdowych zwycięstw z tym rywalem musieliśmy wcześniej pracować przez aż 11 spotkań.
Brighton – Aston Villa | Sytuacja kadrowa
Największy ból głowy sztabu szkoleniowego i kibiców dotyczy obsady napastnika. W ankiecie opublikowanej w naszej grupie na Facebooku zapytaliśmy Was wprost: kogo wolelibyście zobaczyć na szpicy? Wyniki były jednoznaczne – zdecydowana większość głosów powędrowała do Donyella Malena. My w redakcji również przychylamy się do tego wyboru, patrząc na ostatnią dynamikę Holendra. A co zrobi Unai Emery? Czort wie. Hiszpan może zechcieć wykorzystać wspomniany we wstępie patent Watkinsa na „Mewy”.
Warto też odnotować wielki jubileusz w naszych szeregach defensywnych. John McGinn dopiero co świętował 300 meczów w klubie, a teraz pałeczkę przejmuje Ezri Konsa. Dla Anglika starcie z Brighton będzie 210. meczem w Premier League. Tym samym zrówna się on pod względem występów w elicie dla Aston Villi z Ashleyem Youngiem i wskoczy do prestiżowego TOP 10 zawodników naszego klubu w tej klasyfikacji.
Niestety, z obozu Aston Villi dochodzą też smutne wieści. Uraz Rossa Barkleya okazał się poważniejszy, niż początkowo przypuszczano. Pomocnika czeka długa przerwa – od 2 do 3 miesięcy poza boiskiem. Po stronie gospodarzy również nie brakuje problemów. Z powodu kontuzji na pewno nie zagrają kluczowi zawodnicy, tacy jak Solly March, James Milner, a także Pervis Estupiñán, który nie dość, że jest kontuzjowany, to jeszcze jest piłkarzem AC Milanu, co mnie zaskoczyło podczas wertowania składu Mew.
Brighton – Aston Villa
Czas: 03.12.2025, 7:00 PM GMT/ 20:30 UTC+1
Miejsce: The Amex
Sędzia główny: Andy Meldey
VAR: John Brooks