Bazyl odhaczony ✅ | Oceny pomeczowe FC Basel 1:2 Aston Villa

Aktualności Liga Europy UEFA Mecze
Czas potrzebny na przeczytanie: 3 minut(y)

Mimo doskonałej formy domowej gospodarzy (FC Basel niepokonane u siebie od 10 meczów) wszyscy kibice Aston Villi liczyli na komfortowe zwycięstwo i umocnienie w czubie tabeli Premier League. Ostatecznie się udało, ale czy było to komfortowe zwycięstwo? Poniżej kilka słów komentarza.

Oceniamy w skali 1-10. Ocena danego zawodnika jest wyłącznie subiektywnym odbiorem redakcji.


Marco Bizot – 6.5

Jeden z winowajców przy bramce – bo niby wyszedł do dośrodkowania, ale zapomniał sięgnąć po piłkę rękoma i ostatecznie wyglądało to dość nieporadnie. Ale przy kilku innych okazjach spisywał się bardzo dobrze, odważnie rozgrywał piłkę i wychodził z bramki, żeby czyścić na granicy pola karnego.

Matty Cash – 6

Andres Garcia chyba musiał czymś podpaść Unaiowi. W wyjściowym składzie zobaczyliśmy bowiem Matiego, który na trzy poprzednie spotkania LE dostał wolne, a poźniej na jego miejsce wskoczył… Bogarde. Garcia przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych, a Cash zagrał swoje, choć bez fajerwerek.

Ezri Konsa – 7

Dobry występ Konsacza, który zarządzał zespołem na naszej połowie. Nawet opaskę kapitańską dostał. Bardzo mi się podobało, jak postanowił wejść w rolę mentora i przeprowadził z Bogardem rozmowę wychowawczą, po tym jak Holender popełnił kolejny błąd, który doprowadził do groźnej sytuacji. Błąd ten zresztą właśnie Konsa naprawiał, za co otrzymał żółtą kartkę.

Victor Lindeloff – 7

Całkiem solidny występ Szweda. Nie będę się go czepiał. Przez całe spotkanie zachował spokój i wysoką celność podań. Ubezpieczał tyły na lewej flance, kiedy Digne zapędzał się na połowę rywali.

Lucas Digne 6.5

Pierwszy start w Lidze Europy w tym sezonie. Dobre akcje z Sancho, wymusił kilka rzutów rożnych.

Lamare Bogarde 5

Angielskie media go chwalą, a moim zdaniem był najsłabszym ogniwem na boisku. Możliwe, że czegoś nie dostrzegałem, bo pomimo dużej liczby zmian Unai postanowił zostawić go na boisku.

Amadou Onana 6.5

Gdzie mógł, tam dostawiał swoje długie kulasy – i w większości sytuacji to wystarczyło, aby zatrzymać ataki FC Basel. Nie był to występ marzeń, ale nie przyniósł też wstydu. Zmieniony po godzinie.

Jadon Sancho – 6

Czwarty kolejny start w Lidze Europy. Utrzymywał się przy piłce w trudnych sektorach, kreował akcje na lewej stronie. W jego grze brak “produktu końcowego”, bo choć potrafi utrzymać się przy piłce i ściągnąć na siebie rywali, to dogrania zwykle posyłał… No, cóż. Niedokładnie.

Evan Guessand 5.5

No jak? Strzelec bramki tak nisko oceniony? Moim zdaniem gol Guessanda był dziełem absolutnego przypadku i – choć chwała mu za niego – nie powinien rzutować na kiepską ocenę Iworyjczyka. Guessand się gubił, podejmował złe decyzje, wchodził w jakieś dziwne dryblingi w slow motion… A wisienką na torcie było jego dośrodkowanie, po którym – jak się z Maciejem śmialiśmy – sędzia sprawdzał z VAR-em, czy Iworyjczyk nie powinien za nie dostać czerwonej kartki.

Emi Buendia 6

Buendię z kolei oceniam wyżej z uwagi na asystę przy bramce Tielemansa. Wyłożył Belgowi bramkę na srebrnej tacy. A sam występ bardzo anonimowy i – w szczególności po jego bramce z Arsenalem – na zaskakująco niskim zaangażowaniu.

Donyell Malen 5.5

Często liczymy, ile bramek strzeliłby Malen, gdyby wystąpił za Watkinsa. Ale czy doceniamy pracę Anglika, żeby mieć okazje do marnowania? Malen miał w tym meczu trzy kontakty z piłką w polu karnym Szwajcarów, zero strzałów.


Rezerwowi:

Youri Tielemans (od 46′) – 7.5 🌟

Z miejsca zmienił grę. Strzelił bramkę na 1-2 i ożywił nasz zespół.

Ollie Watkis (od 64′) – 5

Dużo biegania, mało konkretów.

Morgan Rogers (od 64′) – 5

Niewidoczny

Boubacar Kamara (od 64′) – 6

Ustabilizował środek pola. Niestety poziom swojej gry dostosował do występu kolegów i nie mówię o Tielemansie.

John McGinn (od 79′) – bez oceny

Ocena Unaia Emery’ego – 6

Źródło: avfc.co.uk

Styl nie przekonywał, ale mecz wygrany. Obecnie w Lidze Europy trzy zespoły mają po 15 punktów po 6 kolejkach: Lyon, Midtjylland i Aston Villa. Naszym podstawowym celem jest pierwsza 8, więc jeśli chcemy go osiągnąć, musimy cisnąć dalej. Obecnie mamy 3 punkty przewagi nad miejscem 9.

Co do samego meczu – doskonałym pomysłem okazało się wprowadzenie Jurka tuż po przerwie. Jakość, która wniósł do środka pola była niepodważalna. Mnie trochę rozczarował brak wystawienia Garcii – ciekaw jestem, jak by sobie poradził oraz trzymania na boisku do końca Guessanda i Bogarde’a. Ale Unai to Unai, więc pewnie wie lepiej.

A w niedzielę jedziemy do Londynu, gdzie już szykuje się na nas West Ham Dziadka Ducha Świętego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *