Ostatnio wszystko dzieje się w domenie “jeśli”. “Jeśli wygramy z Fulham”, “jeśli wygramy z Nottingham”, a tymczasem spadliśmy w Premier League na 5-tą lokatę i pomimo aż 8 punktów przewagi nad 6-tym Brighton zaczęliśmy drżeć o utrzymanie miejsca w pierwszej piątce, a w do rewanżu w półfinale Ligi Europy przystępujemy z jednobramkową stratą. Totalne skaszanienie najlepszego sezonu pod rządami Unaia Emery’ego wciąż wchodzi w grę. Najbliższa okazja – już w 35. kolejce Premier League na Villa Park, bowiem podejmować będziemy Tottenham Hotspur.

Aston Villa – Tottenham Hotspur | Sytuacja w tabeli
Mignęła mi ostatnio w social mediach rolka, na której Jamie Carragher zapowiada top 6 Premier League na sezon 2025/26. W zestawieniu nie było miejsca dla Manchesteru United i Aston Villi, ale były piłkarz Liverpoolu, a obecnie ekspert SkySports typował Tottenham Hotspur do włączenia się w walkę o tytuł. Cóż, przewijamy taśmę kilka miesięcy do przodu i szykujemy się do starcia 5-tej Aston Villi i pogrążonego w kryzysie, 18-tego Tottenhamu. Na 4 kolejki przed końcem sezonu Spurs znajdują się w strefie spadkowej i dopiero przed tygodniem zdobyli pierwsze ligowe zwycięstwo w 2026 r. Londyński zespół w 33. kolejce ligowej pokonał Wolverhampton 0-1 po bramce Joao Palhinhi. Poza meczem z Aston Villą Spurs pozostają do rozegrania starcia z Leeds, Chelsea i Evertonem. Jeżeli Tottenham miałby się utrzymać, to kosztem West Hamu (Brentford, Arsenal, Newcastle, Leeds) lub Nottingham Forest (Chelsea, Newcastle, Manchester United, Bournemouth).
Aston Villa – Tottenham Hotspur | H2H i forma
Formę Tottenhamu z grubsza Wam przybliżyłem w poprzednim akapicie, dlatego teraz ograniczę się do porównania w ujęciu historycznym. A historycznie będzie to 180 starcie obu zespołów. Do tej pory 64 razy tryumfowała Aston Villa, 79 razy Tottenham, padło 36 remisów. W ostatnich 9 spotkaniach (wszystkie, w których prowadził nas Unai Emery) Aston Villa była górą aż 7 razy. W tym czasie Tottenham zdołał pokonać nas tylko 2 razy – obie porażki miały miejsce w tym samym roku kalendarzowym – 2024. W tym sezonie mierzyliśmy się z Kogutami już 2 razy w Londynie (Premier League, FA Cup) i dwa razy padł ten sam wynik: 1-2. Co ciekawe w obu spotkaniach bramki The Villans strzelali ci samy piłkarze (Rogers, Buendia).
Aston Villa – Tottenham Hotspur | Sytuacja kadrowa
Unai Emery potwierdził, że Amadou Onana nie będzie dostępny na spotkanie z Tottenhamem. Odświeżenie urazu kolana okazało się na tyle poważne, że Belg przeszedł szczegółowe badania, których wynikami klub się póki co nie podzielił. Niedostępny będzie także Boubacar Kamara.

Przed meczem z Aston Villą sytuacja kadrowa Tottenhamu Hotspur jest wyraźnie trudna z dużą liczbą potwierdzonych absencji. Na pewno nie zagrają Xavi Simons oraz Wilson Odobert (obaj po zerwaniu więzadła ACL i operacjach), a także Mohammed Kudus, Dejan Kulusevski i Cristian Romero, którzy zmagają się z urazami kolan i uda i są wykluczeni do początku czerwca. Do tej grupy dołącza Dominic Solanke (kontuzja uda) oraz Ben Davies po operacji kostki. Wciąż niedostępny pozostaje również bramkarz Guglielmo Vicario, choć jego stan jest jeszcze oceniany i istnieje niewielka szansa na powrót. Lepsze wiadomości dotyczą Destiny’ego Udogiego, który został dopuszczony do gry i może pojawić się na boisku, choć niekoniecznie od pierwszej minuty, natomiast Pape Matar Sarr przechodzi testy sprawnościowe po problemach z barkiem i jego występ stoi pod znakiem zapytania.
Aston Villa – Tottenham Hotspur
Czas: 03.05.2026, 7:00 PM GMT/ 20:00 UTC+1
Miejsce: Villa Park
Sędzia główny: Sam Barrott
VAR: Tony Harrington
“Jeśli” wygramy, skompletujemy 3 zwycięstwa nad Tottenhamem w jednym sezonie. Do tego zrobimy olbrzymi krok w kierunku Ligi Mistrzów na Villa Park. Więc pewnie wyciągniemy do Spurs pomocną dłoń i wbrew wszelkiemu rozsądkowi damy się roznieść pogrążonym w kryzysie Kogutom.
Up The Villa.
…. jednak to drugie 😒