Jednokrotny zdobywca Pucharu Europy podejmie drużynę, która w rozgrywkach tryumfowała dwa razy. Stawką spotkania – finał w drugich pod względem prestiżu europejskich rozgrywkach i walka ze zwycięzcą pary Freiburg – Braga. Gdybym miał zdiagnozować drugi największy problem przed tym spotkaniem? Forma Nottingham Forest. A pierwszy? Forma Aston Villi.

Aston Villa – Nottingham Forest | Przed drugim pierwszym meczem
Aston Villa nie pokazała się z dobrej strony w ostatnim starciu ligowym. Choć zapewne nie ma wśród czytających nikogo, kto by nie znał wyniku meczu z Tottenhamem, przypomnę (a nuż, ktoś włączy ten tekst za 20 lat). Aston Villa w żenującym stylu przegrała z londyńską drużyną, podając jej trzy punkty na tacy oraz tlen w walce o utrzymanie. Tottenham bowiem dzięki zwycięstwu na Villa Park awansował z pozycji 18-tej na 17-tą i zrobił ważny krok w kierunku utrzymania w Premier League. Niektórzy kibice doszukują się w tym zagraniu dowodu na kunszt taktyczny Unaia Emery’ego – Bask jednocześnie dał odpocząć swoim podstawowym zawodnikom, wystawiając zmienników, a także wywarł presję na Nottingham Forest, które znajduje się w tuż nad strefą spadkową – dokładnie na 16-tym miejscu i od minionej kolejki ligowej sąsiaduje z Tottenhamem.
Plan był dobry…
…tylko że nie zadziałał. Nottingham Forest w rezerwowym składzie rozwalcowało Chelsea na Stamford Bridge. Londyńczycy zdołali strzelić bramkę na otarcie łez z karnego w 90+3, a Tricky Trees za sprawą dwóch trafień Awoniyi’a i jednego trafienia Igora Jesusa pewnie zgarnęło trzy punkty, jednocześnie dając odpocząć swoim podstawowym zawodnikom.
Co więcej, niby Unai dał odpocząć swoim podstawowym zawodnikom, a jednak pełne 90 minut rozegrali Youri Tielemans, Morgan Rogers i nasz najbardziej eksploatowany zawodnik w tym sezonie, czyli Mati Cash.
Źródło: polskieradio24.pl / Reuters
Na pocieszenie dodam, że Taiwo Awoniyi nie jest zgłoszony w kadrze Forest do Ligi Europy, więc formy z poniedziałku nie da rady przełożyć na czwartkowe starcie. Niemniej, to zespół z Nottingham jest w lepszej sytuacji przed rewanżem: z zaliczką przed meczem na Villa Park i znacznie lepszą formą w ostatnich spotkaniach.
Aston Villa – Nottingham Forest | Sytuacja kadrowa

Źródło: avfc.co.uk
Amadou Onana i Boubcar Kamara na pewno nie wystąpią w nadchodzącym spotkaniu, co otwiera drzwi przed Lamarem Bogarde i Rossem Barkleyem. A być może Unai spróbuje czegoś innego – John McGinn jest z powrotem dostępny, więc Bask może zdecydować wystawić się go w środku pola, a na prawe skrzydło desygnować do gry bardziej ofensywnie usposobionego zawodnika. Bailey, Sancho? Obaj są ostatnio w kiepskiej formie, a Alysson nie został zgłoszony do rozgrywek.
Vitor Pereira ma w swoim składzie prawdziwy szpital, ale to wcale nie przeszkadza Tricky Trees grać najlepszego futbolu w tym sezonie. Śmiem zatem twierdzić, że jedyną kontuzją, która w tym momencie martwi portugalskiego szkoleniowca, jest uraz twarzy Morgana Gibbsa-White’a.

Źródło: thetimes.com
Nottingham Forest – Aston Villa | Konferencje prasowe
Unai Emery podkreślił przed rewanżem na Villa Park, że jego zespół stoi przed wyjątkową, ale trudną szansą odrobienia jednobramkowej straty. Zwrócił uwagę, że rywale mają przewagę i są faworytami, jednak Villa chce wykorzystać atut własnego stadionu oraz doświadczenia z wcześniejszych faz pucharowych. Hiszpan zaznaczył, że drużyna jest gotowa na każdy scenariusz, w tym dogrywkę i rzuty karne, a atmosfera tworzona przez kibiców może odegrać kluczową rolę.
Trener podkreślił też, że sam awans do półfinału jest dużym osiągnięciem i brak trofeum nie będzie porażką w kontekście rozwoju klubu. Emery mówił o dużej motywacji, radości z dotychczasowej drogi i stałym progresie zespołu, zaznaczając, że obecna szansa nie jest „ostatnią”. Według niego najważniejsze jest dalsze budowanie jakości i konsekwencji, przy jednoczesnym docenieniu trudności rywalizacji w europejskich rozgrywkach oraz świadomości, jak niewielkie są statystyczne szanse na końcowy triumf.

Źródło: independent.co.uk
Aston Villa – Nottingham Forest
Czas: 07.05.2026, 21:00 UTC+1
Miejsce: Villa Park
Sędzia główny: Glenn Nyberg (Szwecja)
VAR: Jerome Bisard (Francja)