Aston Villa – Liverpool | 15-05-26 | Premier League

Aktualności Mecze Premier League
Czas potrzebny na przeczytanie: 3 minut(y)

Aston Villa podejmie Liverpool w meczu, który po długim sezonie może okazać się kluczowy dla układu tabeli Premier League. Starcia z Liverpoolem od lat dostarczają emocji, przyciągając również uwagę neutralnych kibiców. Tym razem stawka zapowiada się szczególnie wysoka. Sprawdź, czego można się spodziewać po tym spotkaniu i dlaczego warto śledzić je szczególnie uważnie.

Aston Villa – Liverpool | Sytuacja w tabeli

A to dopiero ciekawe. Choć Aston Villa w ostatnich meczach prezentuje raczej formę spadkową niż tę godną pretendenta do występowania w Lidze Mistrzów, okazuje się, że po 36 kolejkach ligowych obrońca tytułu ma dokładnie tyle samo punktów na swoim koncie. The Reds zajmują jednak czwartą pozycję ligową, ponieważ mają znacznie lepszy bilans bramkowy. Ba – w przeciwieństwie do Aston Villi, mają szansę na dogonienie Manchesteru United i wskoczenie na trzecią pozycję. Żeby tak się miała ułożyć tabela, Manchester United nie mógłby do końca sezonu zdobyć ani jednego punktu, a The Reds musieliby wygrać oba (z Aston Villą oraz Brentford). Tyle o perspektywie gości.

Z naszego punktu widzenia mecz z Liverpoolem jest pierwszym z trzech finałów, nomen omen, finału sezonu. Trzy punkty uzyskane w dwóch ostatnich meczach ligowych (Liverpool, Manchester City) zagwarantują nam bowiem występy w Lidze Mistrzów w sezonie 2026/27. Oczywiście, może okazać się, że również 0 punktów w obu meczach wystarczy, aby zameldować się w Champions League, ale wówczas Bournemouth nie może zdobyć więcej niż dwa punkty w ostatnich dwóch meczach (Manchester City, Nottingham Forest), a Brighton nie może zdobyć kompletu punktów (Leeds, Manchester United).

Trzeci scenariusz jest taki, że jeden (lub oba) z klubów, które znajdują się pod nami spełnia minimum punktowe, aby nas wyprzedzić, ale my wygrywamy z Freiburgiem i Ligę Mistrzów zaklepujemy sobie w Istanbule. Stąd właśnie mowa o aż trzech finałach – wygrana w dowolnym z nich da nam miejsce w Lidze Mistrzów.

Aston Villa – Liverpool | H2H i forma

Z tym wszystkim jest tylko jeden problem. Forma Aston Villi. Choć ekipa Emery’ego pokazała, że potrafi grać spokojnie i efektywnie w wielkich meczach, czego przykładem jest 4:0 z Nottingham Forest w Lidze Europy, które pokazało, że w Europie Villa potrafi się przełączać w tryb „meczów o wszystko”, to w Premier League ostatnie tygodnie nie były jednak idealne, o czym świadczą porażki z Fulham i Tottenhamem oraz ostatni remis 2:2 z Burnley, który dobitnie pokazał, że sprawa zdobywania punktów w lidze była trudniejsza, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Na szczęście Liverpool w ogóle nie przypomina ekipy, która potrafiła dominować Premier League w pierwszym sezonie rządów Arne Slota. W meczach bezpośrednio poprzedzających spotkanie na Villa Park zespół Holendra nie miał stabilnej formy: remis 1:1 z Chelsea oraz porażka 2:3 z Manchesterem United sprawiły, że fani The Reds z niepewnością oczekują na decydujące starcia sezonu. W zespole oczywiście drzemie potencjał, ale ostatnie wyniki pokazują, że obecnie drużyna nie może liczyć na automatyczne dopisywanie sobie punktów w kolejnych meczach ligowych, a raczej ciężko walczyć o każde zwycięstwo.

Poprzednie starcie obu zespołów było klasycznym przykładem tego, jak Liverpool potrafi wykorzystać swój rytm i doświadczenie w dużym meczu. Na Anfield gospodarze wygrali 2:0, a bramki strzelali Mohamed Salah i Ryan Gravenberch. Aston Villa miała w tym spotkaniu momenty, w których próbowała wejść w mecz i zepchnąć Liverpool głębiej, ale gospodarze spotkania potrafili nas “wyczekać” i z czasem coraz wyraźniej było widać kontrolę po stronie The Reds, a ich bramki dobitnie pokazały, że tego wieczoru to Czerwoni byli zespołem skuteczniejszym i bardziej uporządkowanym: pierwsza padła po fatalnym błędzie Martineza, a druga po rykoszecie.

Aston Villa – Liverpool | Sytuacja kadrowa

Na ten moment Aston Villa ma trzech zawodników poza grą. Najbliżej powrotu są Alysson i Onana, ale obaj nie są raczej gotowi do gry, więc mecz 15 maja najpewniej przyjdzie im oglądać z boku. Boubacar Kamara, ale o tym wszyscy wiemy, powinien być gotowy dopiero na początek przyszłego sezonu.

źródło: avfc.co.uk

Z poważnymi problemami kadrowymi zmaga się za to Liverpool. Lista nieobecnych jest długa: Conor Bradley, Hugo Ekitike, Wataru Endo, Ibrahima Konate, Alisson Becker, Florian Wirtz oraz Mohamed Salah.

Aston Villa – Liverpool
Czas: 15.05.2026, 8:00 PM GMT/ 21:00 UTC+1
Miejsce: Villa Park
Sędzia główny: Chris Kavanagh
VAR: Paul Howard

2 mecze do końca, 3 punkty do celu.

Up The Villa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *