Aston Villa–Everton | 18-01-26 | Premier League

Aktualności Mecze Premier League
Czas potrzebny na przeczytanie: 2 minut(y)

Przed nami 235. starcie pomiędzy Villą a Evertonem. Mottem klubu z Liverpoolu widniejącym w herbie jest Nil satis nisi optimum, czyli “tylko to, co najlepsze, jest wystarczająco dobre” brzmi jak zawołanie rodowe Emerich z Baskonii. Zapraszamy na zapowiedź meczu Villa-Everton.

Aston Villa – Everton | H2H

Jak we wstępie do niedzielnego meczu zaznaczyliśmy, to będzie 235. starcie z the Toffees. Dotąd wygraliśmy 89 spotkań, 83 przegraliśmy i tylko (xD) 62 razy remisowaliśmy. Pierwszy raz się spotkaliśmy z Evertonem w 1888 roku, kiedy to ich pokonaliśmy 2:1. Ciekawe czy wynik śledzili Królowa Wiktoria i Kuba Rozpruwacz?

W ostatnich czasach gra nam się z tofikami bardzo przyjemnie. Ostatnią porażkę ligową zanotowaliśmy…10 lat temu, kiedy spadaliśmy z Premier League. Od tego czasu w 13. kolejnych spotkaniach jesteśmy niepokonani (9 zwycięstw i 4 remisy). W międzyczasie przydarzyła się porażka w Pucharze Ligi w 2023 roku 1:2.

Warto tutaj przypomnieć wyczyn Joleona Lescotta i Ashleya Younga. Obaj zawodnicy stanęli naprzeciwko siebie w grudniu 2008. Zaczęło się spektakularnie, bo Steve Sidwell strzelił bramkę w pierwszej minucie, Joelen Lescott odpowiedział na 1:1 jeszcze w pierwszej połowie. Potem na 2:1 strzelił Ashley Young. Taki wynik utrzymywał się do 90 minuty, kiedy to ponownie Joleon Lescott strzelił na 2:2. Wydawało się, że mecz jest rozstrzygnięty, a tymczasem Ashley Young wziął sprawy w swoje ręcę, a raczej nogi i strzelił na 3:2.

Aston Villa – Everton | Forma

Villa zaczęła sezon beznadziejnie natomiast Everton początkowo notował bardzo dobre występy, wyprzedzając momentami rywali z Liverpoolu w tabeli. Ostatnio Everton wypadł z pierwszej dziesiątki po dość przeciętnychwynikach. The Toffees w ostatnich sześciu meczach wygrali tylko raz z Nottingham Forest. Przegrali natomiast z drużynami z pierwszej dziesiątki czyli Arsenalem, Chelsea i Brentfordem. Kibice z niebieskiej części Liverpoolu mogą być zmartwieni, bo również z drużynami ze strefy spadkowej nie potrafili wygrać, remisując z Burnley i Wolves.

Kiedy Everton zajmował piąte miejsce, to my byliśmy w strefie spadkowej nie potrafiąc zdobyć bramki. Obecnie wyprzedzamy Everton o 14 punktów. Villa walczy o Ligę Mistrzów, a Everton ma mimo wszystko chyba już zapewniony ligowy byt, a do 6. miejsca dającego Ligę Konferencji traci tylko trzy punkty.

Aston Villa – Everton | Sytuacja kadrowa

W barawach Evertonu nie zagrają Iliman Ndiaye oraz nasz stary znajomy, który pamięta naszą ostatnią ligową porażke z the Toffees- Idrissa “Gana” Gueye. Obaj powalczą w niedzielnym finale o Puchar Narodów Afryki, gdzie ich Senegal zmierzy się z gospodarzami z Maroka.

Ponadto kontuzjowani są Kiernan Dewsbury-Hall, nasz wychowanek Tim Iroegbunam i Carlos Alcaraz. Natomiast przez czerwoną kartkę pauzować musi Michael Keane. W innej sytuacji jest Jack Grealish, który otrzymał dwie żółte kartki w meczu z Wolves, lecz będzie mógł zagrać w niedzielnym meczu.

Wciąż czekamy na debiut!
Źródło: avfc.co.uk

Na Villa Park nie zagrają napewno Amadou Onana i Ross Barkley, ten ostatni jest blisko powrotu i pojawiła się plotka, jakoby miał trafić na wypożyczenie do Sheffield United. Donyell Malen już w Rzymie. Występy Emiliano Martineza i Boubacara Kamary stoją pod znakiem zapytania. Do składu natomiast wraca Evan Guessand, którego Wybrzeże Kości Słoniowej odpadło w ćwierćfinale Pucharu Narodów Afryki. Iworyjczyk zdobył bramkę w 1/8 finału.

Aston Villa– Everton
Czas: 18.01.2026, 16:30 PM GMT/ 17:30 UTC+1
Miejsce: Villa Park
Sędzia główny: Andy Madley.
VAR: Michael Oliver

Jak poradzi sobie Jack Grealish w niebieskim trykocie na Villa Park?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *