Aston Villa – Crystal Palace | Zapowiedź inna niż wszystkie

Mecze Premier League

Cześć, jestem Andrzej, ale to już wiecie. Czego nie wiecie, to to, że biegam i uwielbiam grać w siatkówkę. I, że co chwila coś sobie łamię, zrywam, naciągam. Targett to przy mnie naprawdę okaz zdrowia. Nie wiecie też, że dziś przebiegłem z pękniętą łąkotką 10 km, a w środę rozegrałem cztery mecze siatkówki plażowej. Trzy przegrałem, jeden wygrałem. I w następną środę znowu zagram. Może przegram cztery, może trzy. Może wygram dwa, a może żadnego. Ale wyjdę na boisko, żeby wygrać je wszystkie – jeśli będę odstawał od moich kolegów fizycznie, postawię na spryt, cwaniactwo. Może będę ich trochę prowokował pod siatką, może będę szukał wzorców zachowań i starał się je wykorzystać. Ale na pewno nie zrezygnuję.

I dlatego wierzę, że nasi chłopcy też się nie poddadzą.

W piątek spotkałem się z Szymonem. Przegadaliśmy zacną część wietrznej lipcowej nocy, nie żałując sobie przy tym zimnego piwka i jeszcze zimniejszej wódeczki. Niby obaj pogodzeni ze spadkiem, ale jeden w villowej bluzie, a drugi w trzecim komplecie, niezaprzeczalnie dumni z przynależności klubowej.

„Pamiętacie? Czy już zapomnieliście?”| Źródło: avfc.co.uk

Aston Villa – Crystal Palace | Nie-Head 2 Head

Jak to wygląda? Po wygranej Watfordu nad Norwich (bez zaskoczenia) i Newcastle (trochę szkoda) nie za dobrze. Ale wystarczy, że dziś wygramy i na trzy ostatnie mecze mamy cztery punkty straty do Szerszeni i Młotów. Mierząc się przy tym z tymi ostatnimi w ostatniej kolejce sezonu. Trudne, ale wykonalne. I jeśli chłopcy nie wierzą, że można uciec, znaczy to tylko, że nie mają mentalności zwycięzców.

A udowodnili w poprzednim sezonie, że potrafią – umieją wyszarpywać wygraną z przegranej pozycji, potrafią wykręcać wyniki ponad umiejętności, bić rekordy i zaskakiwać boiskową magią. Zwracam głowę w kierunku liderów – Reina, Mings, Grealish, Luiz – wasz moment. Pokażcie nam, że warto wierzyć. Po meczu z Palace albo coś drgnie, albo sytuacja się skomplikuje tak, że nawet optymistom trudno będzie wierzyć w utrzymanie.


Aston Villa – Crystal Palace | Nie-Sytuacja kadrowa

Ale nie chodzi o to, czy jest łatwo, czy jest racjonalnie. Nie ma być. Jeśli chcesz zwyciężać, musisz wierzyć również wtedy, kiedy szanse są po stronie przeciwników. Również wtedy, kiedy jest 94. minuta, a ty desperacko potrzebujesz bramki. Tak Manchester City zdobywał pierwsze po 44 latach trofeum. Pamiętacie? 2012 rok, mecz z QPR. Aguero zdobywa zwycięską bramkę, dzięki której Obywatele zrównują się punktami z Czerwonymi Diabłami, ale dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu zdobywają tytuł.

„Czy mamy to w sobie?” | Źródło: The Indian Express

Czy mamy to w sobie? Chuju złoty, oczywiście, że mamy. Czy Grealish, McGinn nie są regularnie przymierzani do klubów z topu Premier League? Czy naprawdę myślicie, że Luiz, Hourihane, Mings nie poradziliby sobie w klubach z przynajmniej środka tabeli? Czy wszyscy wspomnieni w tym akapicie piłkarze nie dokonywali cudów? Czy dokonamy go dziś? Nie mam pojęcia, ale inaczej, niż wierząc, że tak, nie umiem do tego meczu usiąść.


Aston Villa – Crystal Palace | Nie-Warto wiedzieć

Nasz redakcyjny Fred Guilbert redaktor Maciej

Jestem pewien, że w większości z Was tli się jeszcze nadzieja. Może nawet już pogodziliście się z wizją spadku, ale trzymacie się myśli, że coś drgnie, coś szarpnie, że jeszcze znów uwierzymy. Kiedy Szymon i ja toczyliśmy pijacki dyskurs na postoczniowych terenach Gdańska, Maciej dumnie reprezentował Villę we Wrocławiu. Maciej to taki gość, który kurwi na naszych równo, gęsto i szeroko, ale jak co do czego przyszło, to na weekendowy wyjazd spakował dwie koszulki Villi.

Chcę dziś zobaczyć walkę. Nie obchodzi mnie, kto wyjdzie na boisko. Nie obchodzi mnie, czy Smith postawi na McGinna, czy Hourihane’a. Nie jest dla mnie ważne, czy w ataku zobaczymy Samattę czy Davisa. Może być Vassilev. Chcę zobaczyć, że od pierwszej do ostatniej minuty piłkarze wierzą w zwycięstwo. Nawet jeśli po pierwszej połowie będzie 0:2 dla Palace.


Aston Villa – Crystal Palace | Nie-Gdzie oglądać

Wierzę, że nawet jeśli po meczu będą żałował tego obnażenia, to znajdą się wśród Was tacy, którzy to docenią. Nie umiem inaczej.

UTV.

Zaczynamy o 15:15.

UTFV.

2 razy skomentowano “Aston Villa – Crystal Palace | Zapowiedź inna niż wszystkie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *