Intensywny to czas dla Aston Villi. Liga, europejskie puchary, puchar krajowy… nie wiadomo w co ręce nogi włożyć! Nawarstwienie meczów i nierówna forma sprawiają, że do 5. rundy FA Cup podchodzimy z bardzo ostrożnym optymizmem, mimo że przecież rywal nie należy do wyspiarskiej czołówki. Zapraszam na zapowiedź spotkania z walijskim Cardiff City FC!

Aston Villa – Cardiff City FC | FA Cup | Forma i H2H
Bolesna porażka 0:7 z Leeds, przegrana z Portsmouth 1:2, remisy z Bristol City i Plymouth Argyle, a ostatnio wygrana 1:0 z Hull City – tak wygląda luty w wydaniu ligowym, jeśli chodzi o Cardiff. Powodów do zadowolenia nie ma zbyt wielu. Drużyna znajduje się na 19. miejscu w Championship i cały czas musi oglądać się za siebie. Inaczej sytuacja wygląda w FA Cup. Piłkarze z Walii są przecież w końcu w 5. rundzie turnieju (a po ludzku: w 1/8 finału). Nie przyszło im to jednak łatwo. The Bluebirds w 3. rundzie pokonali na wyjeździe Sheffield United strzelając jedną bramkę, a w rundzie 4. dopiero po rzutach karnych wyeliminowali będące niżej w tabeli Championship Stoke City (po podstawowym czasie gry był remis 3:3).
Luty w wykonaniu The Villans to prawdziwy rollercoaster emocjonalny. Zaczęło się od porażki z Wolves, potem była wygrana z Tottenhamem w FA Cup, następnie remis z grającym w 10 Ipswich Town, później remis z walczącym o mistrzostwo Liverpoolem, arcyważne 3 punkty z Chelsea i srogi łomot od Crystal Palace.
Bezpośrednie starcia z Cardiff City to historia sięgająca sezonu 1926/27. To właśnie wtedy obie ekipy spotkały się po raz pierwszy, a dodatkowo był to mecz FA Cup. Cardiff wygrało wtedy 2:1. W Pucharze Anglii Villa grała z Walijczykami jeszcze dwukrotnie – jeden mecz wygrały Lwy, a jeden The Bluebirds. Łącznie obie drużyny stanęły naprzeciw siebie 55 razy, a Villa wygrała 27 z tych meczów.
WAŻNA SPRAWA! Podczas meczu Villi z Cardiff po raz pierwszy w angielskim futbolu zostanie użyta półautomatyczna technologia spalonego (SAOT). Technologia ma umożliwić precyzyjniejsze ustalanie linii spalonego i generowanie wirtualnych grafik, wpływając korzystnie na doświadczenie kibiców na stadionie oraz przed telewizorami. Według opisów, SAOT nie zmienia dokładności decyzji, lecz zwiększa szybkość, efektywność i spójność procesu.
Aston Villa – Cardiff City FC | FA Cup | sytuacja kadrowa
W ekipie Cardiff zobaczymy dwie znajome twarze. Pierwsza to Calum Chambers, którego kariera w Villi w sumie nigdy nie odpaliła. Druga to ta należąca do Anwara El Ghaziego. Holender dołączył do drużyny w sierpniu minionego roku i do tej pory rozegrał w jej barwach 24 mecze (strzelając przy tym 3 gole i zaliczając 2 asysty).
Na Villa Park zawodnika wspomina się raczej ciepło, przede wszystkim ze względu na jego udział w powrocie do Premier League – to on “napoczął” Derby Dounty w play-offach. Sam piłkarz również z sentymentem odnosi się do czasu spędzonego w Birmingham, czego dowodem była jego reakcja na losowanie. Holender oznajmił w mediach społecznościowych, że miał nadzieję trafić na Aston Villę i ucieszył się na możliwość odwiedzenia starych śmieci. Coś czujemy, że Villa Park zgotuje mu gorące powitanie.
A co z kontuzjami? Już spieszę z informacjami.
Zacznijmy od Villi. Emi Martinez, ku zaskoczeniu obserwatorów, po pierwszej połowie meczu z Crystal Palace opuścił boisko. Świat obiegły różne teorie na ten temat, ale w końcu pojawiły się informacje o podejrzeniu uraz. Martinez skarżył się na ból przed meczem, ale po rozgrzewce uznano, że będzie w stanie zagrać. W trakcie meczu problem jednak powrócił, więc sztab szkoleniowy podjął decyzję o zmianie. Ostatecznie okazało się, że uraz nie jest poważny, ale występ Martineza wciąż stoi pod znakiem zapytania w ramach ostrożności i dmuchania na zimne.
Na pewno nie zagra Barkley, niepewna jest też dyspozycyjność Mingsa, Kamary i Onany. Poza tym Malen się pochorował, ale Emery liczy na to, że zawodnik się wykuruje.
W Cardiff mają duży problem. Aaron Ramsey, Jak Alnwick, Jesper Daland, David Turnbull, Joe Ralls, Ollie Tanner i Will Alves to piłkarze niedostępni. Jakby tego było mało, trener Cardiff otwarcie przyznał, że niska pozycja w tabeli i walka o przetrwanie w Championship niejako zmusza go do tego, by szanować siły i zawodników na ligę, przez co FA Cup musi być potraktowane lżej, co – jak zaznaczył – nie oznacza, że Cardiff tak po prostu odda mecz.
Aston Villa – Cardiff City FC | FA Cup | ciekawostki o The Bluebirds

- Bluebird to po polsku sialia; jednym z przedstawicieli rodzaju jest błękitnik górski, widoczny na zdjęciu powyżej. Gatunków jest jednak więcej i mają piękne ubarwienie, więc polecam pogooglać!
- Bluebird to także nazwa pojazdów wykorzystywanych przez rodzinę Campbellów do pobijania rekordów prędkości; w 1935 roku w jednym z modeli ustawiono rekord prędkości na lądzie – pojazd pędził 484.955 km/h

- nazwa Bluebird odnosi do jeszcze jednego tematu: był to pierwszy program CIA, który skupiał się na manipulowaniu umysłem i zmianie ludzkiego zachowania. Rozpoczęty w 1949 roku z pomocą niemieckich naukowców, projekt funkcjonował do 1951 roku, kiedy to został zastąpiony przez projekt Artichoke. Celem tego przedsięwzięcia było opracowanie metod kontroli nad umysłem ludzkim, które mogłyby być wykorzystane w działaniach wywiadowczych, kontrwywiadowczych oraz w tajnych operacjach politycznych na skalę globalną. Wikipedia (w języku polskim) opisuje cele bardziej szczegółowo na podstawie odtajnionego dokumentu, jeśli jesteście ciekawi, wystarczy kliknąć tutaj
Aston Villa – Cardiff City FC
Czas: 28.02.2025, 20:00 GMT/ 21:00 UTC+1
Miejsce: Villa Park
Sędzia główny: Peter Bankes
VAR: Robert Jones