Po czwartkowym zwycięstwie nad Feyenoordem w Rotterdamie nastroje wśród kibiców znacznie się poprawiły. Trudno się dziwić – poprawiły się wyniki, styl gry, a na serii trzech kolejnych zwycięstw z rzędu można budować pewność siebie. Wracamy na arenę Premier League i przyglądamy się Burnley, które w niedzielę 05.10.2025 r. będziemy gościć na Villa Park. Zapraszam na zapowiedź tego spotkania.

Aston Villa – Burnley | Sytuacja w tabeli
Przez pierwsze mecze sezonu trudno patrzyło się na bordowo-błękitny dół tabeli. Aston Villa, West Ham, Burnley – wszystkie te zespoły zawodziły, okupując dolne rejony tabeli. Do ósmej kolejki Premier League przystępujemy z Aston Villą na miejscu 16. i Burnley na 18 z różnicą dwóch punktów. Przy korzystnym układzie pozostałych spotkań, wygrana w meczu z The Clarets pozwoliłaby nam awansować na 10. lokatę.
Główną bolączką naszych gości wydaje się być gra w defensywie. Ekipa prowadzona przez Scotta Parkera póki co notuje falstart w rozgrywkach Premier League. Oczekiwania po świetnym sezonie w Championship – 100 punktów, równo ze zwycięzcą rozgrywek – Leeds – na pewno były wyższe niż tłuczenie się w strefie spadkowej. Scott Parker uzyskał wsparcie zarządu klubu i miał do dyspozycji solidne środki finansowe na przygotowanie zespołu do sezonu. Burnley wydało latem ponad 100 milionów funtów i sprowadziło do siebie ciekawych zawodników, stanowiących miks doświadczenia i młodzieńczej energii. Do najciekawszych zakupów The Clarets można zaliczyć pozyskanie Kyle’a Walkera z Manchesteru City i Lesleya Ugochukwu oraz Armando Broja z Chelsea. Po sprzedaży Jamesa Trafforda do The Citizens zdecydowano się w Burnley postawić na doświadczenie na bramce i miejsce między słupkami zajął Martin Dubravka z Newcastle.
Trzeba przyznać, że Burnley nie miało łatwego startu w rozgrywkach, mierzyło się już bowiem z Tottenhamem, Liverpoolem, Manchesterem United i Manchesterem City. W meczach z przeciwnikami, którzy teoretycznie byli w zasięgu Burnley, poszło im lepiej – wygrali bowiem z Sunderlandem i zremisowali z Nottingham Forest.
Aston Villa – Burnley | H2H
W poprzedniej kolejce Burnley wysoko uległo Manchesterowi City, ale meczem z Aston Villą rozpoczyna serię nieco łatwiejszych przeciwników. Z kolei u nas jest odwrotnie. Po meczu z Burnley przyjdzie nam mierzyć się kolejno z Tottenhamem, Manchesterem City i Liverpoolem, więc punkty w niedzielnym starciu są nam bardzo potrzebne.

Źródło foto: avfc.co.uk
Bilans spotkań między klubami wygląda następująco: historycznie rozegrano od 1888 r. aż 124 spotkania, w których w 54 górą była Villa, 41 razem Burnley, a 29 razy padł remis. Ostatnie 5 spotkań wskazuje dominację The Villans: mamy tu 3 zwycięstwa AV, 1 remis i 1 wygraną gości z Lancashire. W ostatnim starciu bordowo-błękitnych zespołów padł wynik 3-2 na Villa Park, a bramkę na wagę zwycięstwa w 89. minucie z rzutu karnego strzelił Douglas Luiz.
Aston Villa – Burnley | Sytuacja kadrowa
W naszym zespole znów zabraknie kilku kluczowych zawodników. Dziury w formacji pomocy: Ross Barkley i Youri Tielemans wciąż poza skladem. Ciekawa jest sytuacja Amadou Onany, który wypadł z gry z powodu kontuzji mięśniowej, ale został powołany na zgrupowanie reprezentacji Belgii. Nie spodziewałbym się jednak jego występu w tym spotkaniu. Tyrone Mings nadal leczy problem z kostką, a najświeższą nowinką ze szpitala jest oczywiście wątpliwy występ Emiliano Martíneza, który doznał drobny urazu podczas rozgrzewki przed meczem z Feyenoordem. Nie mamy informacji na temat Jadona Sancho, który z powodu choroby nie pojechał z drużyną do Holandii.
W obozie Burnley sytuacja wygląda nieco spokojniej, choć również nie brakuje kontuzji. Zeki Amdouni i Jordan Beyer pozostają poza składem z powodu urazów kolana, które wykluczają ich z gry na dłuższy czas. Connor Roberts wrócił już do treningów, jednak sztab szkoleniowy uznał, że na mecz z Aston Villą jest jeszcze za wcześnie, by mógł wystąpić. W pozostałych przypadkach kadra Burnley jest kompletna – żaden zawodnik nie jest zawieszony, a reszta piłkarzy jest gotowa do gry.
Aston Villa – Burnley
Czas: 05.10.2025, 14:00 PM GMT/ 15:00 UTC+1
Miejsce: Villa Park
Sędzia główny: Andrew Kitchen
VAR: Michael Oliver
Transmisja: Canal+
Barkley i Onana na ławce, Bogarde w pierwszym składzie. W Burnley trzeba zwrócić uwagę na Anthonego!
Obstawiałem przed sezonem 18 punktów na 21 możliwych, a możemy mieć tylko 9 i to jeśli się uda pokonać Burnley
Te trzy punkty będą nam dziś bardzo potrzebne, mam nadzieję, że motywacja zostanie na podobnym poziomie, co ostatnio.
Bogarde w pierwszym nie dziwi, Onana i Barkley wracają do składu po długich absencjach, szczególnie chętnie bym dziś Belga widział w składzie, ale trzeba zaufać, że sztab podjął słuszną decyzję.