Aston Villa 2-3 Spurs | Oceny pomeczowe

Mecze

To mógł być bardzo dobry mecz, a okazał się meczem bardzo złym. Jak myślicie, kto został naszym GOATem, a kto kozłem ofiarnym? Zapraszamy!

Oceniamy w skali 1-10. Ocena danego zawodnika jest średnią wyciągniętą z ocen wszystkich redaktorów. A na wasze głosy czekamy do godz. 18:00 w poniedziałek!


Pepe Reina – 7,7 – MOTM ✪

Filip:
Obrona tak dawała czadu, że w drugiej połowie mogło i powinno być po meczu, ale doświadczenie Hiszpana zrobiło swoje. W kilku sytuacjach wykazał się też po prostu znakomitym refleksem. No i brawa za karnego. Niewiele zabrakło, a bylibyśmy bardzo zadowoleni z wyniku tylko dzięki postawie Pepa. Mój MOTM.
Redakcja:
Nasz też ✪ .

Frederic Guilbert – 6,4

Szymon:
NO KU*WA. Fajnie, że jako jedyny ruszył dupę do piłki po karnym Sona, szkoda tylko że odpuścił, bojąc się wejść w kontakt. Nie dziwie się, że Reina prawie porwał spodenki.

Bjorn Engels – 4,3

Szymon:
Dwa jego błędy kosztowały nas dużo, zbyt dużo.
Filip:
Szkoda chłopaka, ale błąd z końcówki meczu to kryminał .
Andrzej:
Zastanawiam się tylko, co on chciał w tej ostatniej akcji zrobić. Serio.

Kortney Hause – 4,9

Szymon:
Podobało mi się jak odebrał piłkę i zaczął się kiwać z trójka Spurs, dwóch się udało niestety poległ na trzecim omal nie straciliśmy gola
Andrzej:
Ciśnienie mi skakało, kiedy Hause był przy piłce.

Ezri Konsa – 4,8

Andrzej:
Moim zdaniem najpewniej z trójki defensywnej, ale wciąż daleko od ideału. Reina naprawił jego błąd, który mógł skończyć się bramką Kogutów.

Matt Targett – 6,5

Andrzej:
W pierwszej połowie dobrze w defensywie, w drugiej jakby sobie przypomniał, że jednak przecież jest przeciętny w tym aspekcie i dostosował poziom występu.

Douglas Luiz – 6,9

Filip:
Umiał się odnaleźć w wielu miejscach na boisku, moim zdaniem wielki plus.
Szymon:
Racja Filip. Szkoda, że pod bramką nie umiał się odnaleźć, bo mielibyśmy 2:0.

Danny Drinkwater – 4,2

Szymon:
Przyjmij, strać, powtórz.
Filip:
Zero pomysłu na rozegranie – co się tylko dało, to do Grealisha.

AEG – 6,8

Filip:
Wkurzały te babole co jakiś czas, ale harował jak potrafił.

Jack Grealish – 7,4

Szymon:
Jesteśmy od niego zbyt bardzo uzależnieni.
Andrzej:
Uzależnienie? Jak z nim walczyć? Do kogo się udać? Z kim rozmawiać? Być może wkrótce będziemy musieli się z niego wyleczyć, bo fani Kogutów po meczu piali z zachwytu nad grą Grelosza i zapraszali na White Heart Lane… Wróć, na Tottenham Hotspur Stadium.

Mbwana Samatta – 7,0

Filip:
Samatta udowadnia, że warto było wydać na niego kasę. Widać, że robi co może.
Szymon:
Czasem wystarczy być, i myk Aldewiereledefsd swojak.
Andrzej:
“Czasem wystarczy być” – filozoficznie. Tak to jest grać z napastnikiem w składzie? Dziwny widok, odwykłem.

Rezerwowi:

Marvelous Nakamba (60′) – 6,5

Andrzej:
Odetchnąłem z ulgą, kiedy zobaczyłem, że się rozgrzewa – szczególnie, że jeszcze podczas jego przygotowania do wejścia na boisko, Drinkwater walnął z dwa paskudne babole.

Trezeguet (70′) – 5,8

Andrzej:
Liczyłem, że wejdzie, a Jack przesunie się na pozycję centralną. Mieliśmy zmianę 1 do 1 z AEG i w sumie na minus.

Baston (83′) – B/O

Szymon:
Pokazał, że Premier League to nie jego poziom.

Extra:

John McGinn:

Szymon:
Mogliśmy go spokojnie wystawić zamiast Nakamby czy Drinkwatera.

Książę William też mógłby dać sobie rade lepiej od Drinkwatera.

1 raz skomentowano “Aston Villa 2-3 Spurs | Oceny pomeczowe

Dodaj komentarz