Andrzej krakał, że mecze w Boxing Day zazwyczaj przegrywamy. Natomiast dzisiaj jest 27. grudnia. Zagraliśmy więc dwie różne połowy. Pierwsza przypominała Boxing Day, natomiast druga przypomniała mi sylwestrowy mecz z Chelsea z sezonu 11/12, kiedy to w ostatnim dniu 2011 roku zszokowaliśmy Anglię pokonując the Blues po bramkach Irelanda, Petrowa i Benta.

Oceniamy w skali 1-10. Ocena danego zawodnika jest wyłącznie subiektywnym odbiorem redakcji
Emiliano Martinez– 6.5
Zamiast walczyć w MMA mógł skupić się na bronieniu. Już kolejny raz Martinez nie umiał sobie wywalczyć pozycji we własnej piątce. Niedobrze. Na plus, że wciąż ma zwinność jaguara i wyciągnął się jak struna przy centro-strzale Jamesa.
Matty Cash – 6
Dostał głupią żółtą kartkę i nie zagra z Arsenalem! Poza tym pilnował Garnacho.
Ezri Konsa – 7
Przetrzymał nawałnicę Chelsea. Fakt, że jedyna bramka dla Chelsea padła po rzucie rożnym to w dużej mierze zasługa
Viktor Lindelof– 7.5
Źródło: avfc.co.uk via X
Bardzo dobry występ Lindelofa. Dał nawet kilka dobrych długich podań w drugiej połowie, że nawet się zastanawiałem czy przypadkiem ukradkiem Pau Torres wszedł na boisko.
Ian Maatsen (do 83′) – 6.5
Trochę chaotyczny, ale gdy tylko mógł to szedł w ciemno do kontrataków. W pierwszej połowie takich okazji było mało, ale w drugiej miał swoją okazję by strzelić gola. Mógł też wówczas podać, no ale wybrał strzał i Sanchez obronił.
Boubacar Kamara – 7
Podobnie jak Tielemans. W pierwszej połowie każda decyzja była zła. W drugiej dał sygnał do ataku i nawet wyszedł jeden na jednego z Sanchezem.
John McGinn (do 84′) – 7
W pierwszej połowie był jedynym pomocnikiem, który potrafił utrzymać się przy piłce.
Youri Tielemans – 7
Nieobecny w pierwszej połowie, ale w drugiej grał znacznie lepiej. Złapał luz i potrafił się utrzymać przy piłce, dostarczając piłkę do ofensywnych graczy. W pierwszej połowie mieliśmy 7 do 104 podań w finałowej tercji przeciwników. Jakim cudem udało się to odwrócić i wygrać mecz?
Emi Buendia (do 59′) – 5
Mógłbym się wyzłośliwiać, ale nie będę.
Morgan Rogers – 7.5
W pierwszej połowie przypominał siebie z początku sezonu. Cucurella schował go do kieszeni. Był kiepski. W drugiej połowie zaczął grać znacznie lepiej po wejściu trzech muszkieterów i nawet dał asystę do Watkinsa.
Donyell Malen (do 75′) – 4
Pięć kontaktów z piłką. Każdy zły.
Rezerwowi:
Ollie Watkins (od 59′) – 9⭐
Watking wrócił. Dwie bramki w swoim stylu. Do tego dobre podanie na setkę do Kamary. Niech gra tak dalej, a dopiero co przeczytałem, że ma dość i chce odejść.
Amadou Onana (od 59′) – 8.5
Cichy bohater. Kiedy inni nie potrafili utrzymać się przy piłce wszedł wielki Belg i zarządził spokój w pomocy.
Jadon Sancho (od 59′) – 6
W przeciwieństwie do dwóch pozostałych Muszkieterów wniósł najmniej.
Lucas Digne (od 83′) – 6
Trzymał poziom.
Lamare Bogarde (od 83′) –7
Bogarde zaimponował mi bardzo dobrym podaniem do Watkinsa. Do tego grał bardzo pewnie.
Ocena Unaia Emery’ego – 7
Wygrał, ale styl pozostawia wiele do życzenia.
Piękny powrót. Another one. W drugą połowę weszliśmy jak źli i odebraliśmy Niebieskim to, co nam się należało.
11 KOLEJNYCH WYGRANYCH W LIDZE Z RZĘDU.
Matko bosko, czym ten Unai ich karmi.
Muszę jednak wprowadzić małe dementi – w moim tekście zaznaczyłem wyraźnie, że mecz z uwagi na pazerność Premier League nie jest rozgrywany de facto w Boxing Day, więc być może klątwa nie zadziała 🤞🏻.
Jedziemy dalej 🤩
Dobrze, że kasz nie zagra z Arsenalem. Zdecydowanie najgorszy zawodnik w dwóch ostatnich meczach. Za to Oli się nie pierd…. Kolejny dublet i co najmniej remis.
jasne bo lepiej grać z Bogardem albo Garcia na prawej obronie xD
Swoją drogą jest to dla mnie turbozagadka, co zrobi Unai na ten mecz i cieszę się, że to jego praca, a nie moja, żeby ten zespół jakoś ułożyć. Ale chętnie popatrzę i się czegoś nauczę 🙂