Wzięli nas z zaskoczenia! Na szczęście przeciwników także zaskoczyli, dlatego możemy cieszyć się 6. wygraną z rzędu. Zapraszam!

Oceniamy w skali 1-10. Ocena danego zawodnika jest wyłącznie subiektywnym odbiorem redakcji.
Emi Martinez –7
Popełnił jeden błąd, ale nieistotny, bo Mitoma przyjmował sobie piłkę ręką. Poza tym pewnie wychodził do dośrodkowań, obronił kilka strzałów i zanotował asystę drugiego stopnia. To jego trzecie czyste konto z rzędu. Ogólnie Villa nie straciła bramki od czterech spotkań, ale bohaterem z Brentford był Robin Olsen.
Matty Cash (do 81′) – 6
Matty miał problemy z Mitomą, Gomezem, Estupinianem. Właściwie z każdym, kto się zapuścił pod nasze pole karne. W ataku wyglądało to odrobinę lepiej, bo celnie dośrodkowywał i raz nieźle strzelił, ale więcej niż 6 za ten występ dać nie możemy.
Ezri Konsa – 7.5
Solidny występ Konsy, jedna strata bez konsekwencji. Jeden strzał z główki, też bez konsekwencji.
Pau Torres– 8
Wrócił Torres i jakoś tak obrona wygląda bardziej stabilnie. Oczywiście były momenty, kiedy Brighton naciskał na obrońców, ale nic groźnego z tego nie wyszło.
Lucas Digne – 7.5
Zamknął lewą stronę i właściwie większość ataków szła prawą stroną. Do tego chętnie brał udział w atakach.
John McGinn – 7
Był waleczny jak zawsze, ale rywali już powoli uczą się jego obrotowych zastawek i coraz częściej nie dają się na nie nabrać i dwukrotnie w ten sposób tracił piłkę. Na plus jego asysta drugiego stopnia przy bramce Malena.
Youri Tielemans (do 65′)– 6.5
Wszystko dobrze działało do ok. 15 minuty, kiedy Brighton podeszło wyżej i zaczęły się problemy z wyjściem spod naszej bramki. Szczególnie dotyczyło to Tielemansa, który nawet wizualnie rzadko pokazywał się do gry.
Boubacar Kamara – 7.5
W trudnych chwilach bloku defensywnego po piłkę wracał Kamara, pokazywał się do gry i rozgrywał dalej. Zapisał się świetnym przerzutem.
Morgan Rogers (do 88′) – 8
źródło: avfc.co.uk na x.com
Generalnie nie podobał mi się w tym meczu. Momentami był gdzieś schowany i mało pokazywał w akcjach ofensywnych. Natomiast zanotował dwie asysty. Pierwsza to genialne diagonalne podanie. Druga zaczęła się od czterdziestometrowego sprintu i wykiwania bocznego obrońcy Brighton.
Jacob Ramsey (do 65′) – 7
W przeciwieństwie do Rogersa, w trudnych chwilach Ramsey był aktywny i szukał gry. Po jego akcji powinien zostać podyktowany rzut karny. Życie jednak jest przewrotne i to Rogers schodził z boiska z dwoma asystami, a Ramsey z niczym.
Marcus Rashford (do 65′) – 8
źródło: avfc.co.uk via x.com
100% celnych podań i zero strat. Do tego w trudnych momentach brał na siebie rozegranie. Świetnie zrozumiał się z Rogersem i pobiegł co sił w nogach, wyprzedzając dwóch obrońców Brighton i strzelając dość koślawą, ale jednak bramkę.
Rezerwowi:
Ollie Watkins (od 65′) – 7
Mało aktywny, ale jego fala czy też Neo z Matrixa przy bramce Asensio bardzo mi zaimponowała.
Amadou Onana (od 65′) – 7
Wyglądał pewnie w rozegraniu. Wciąż przypomina mi Kamarę i co mi zrobicie?
Marco Asensio (od 65′) – 9 ✪
Wygrał głosowanie na naszym fanpage’u na zawodnika meczu. Zanotował gola i asystę, ale w obu przypadkach przyszło mu to bardzo łatwo. A jeśli coś wygląda pozornie łatwo i przynosi efekty, to kryje się za tym kunszt.
Axel Disasi (od 81′) – 7
Niewiele grał, ale na jego tle piłkarze Brighton już tak nie błyszczeli, jak za Casha.
Dyonell Malen (od 88′) – 7.5

Źródło: avfc.co.uk
Wreszcie strzelił bramkę dla Villi. Potrzebował do tego dziesięciu strzałów, ale wreszcie się przełamał.
Ocena Unaia Emery’ego – 7
Źródło: avfc.co.uk via x.com
Na początku graliśmy nieźle, potem średnio, momentami słabo, ale w drugiej połowie coś drgnęło i prowadziliśmy, choć Brighton wciąż przeważało. Na szczęście Unai skompletował tak mocną ławkę rezerwowych, że pod koniec Mewy nie były w stanie nic wskórać, a Villa raz po raz skutecznie atakowała. Nie ma przypadku w szóstym wygranym meczu z rzędu.