Od 120 dni nie strzeliliśmy bramki w Premier League. W tym czasie obejrzałem ok. 500 minut meczów Aston Villi, w których w najlepszym razie nie tracili bramek. Susza! Marazm! Brak perspektyw! Tęsknota za Jackiem</3

Oceniamy w skali 1-10. Ocena danego zawodnika jest wyłącznie subiektywnym odbiorem redakcji.
Emi Martinez – 9⭐
Właściwie to raz się pomylił przy dośrodkowaniu, a poza tym to był bezbłędny. Obronił strzały Grealisha i główkę Keana, przy której musiał wyciągnąć się jak struna. Martinez wrócił i zrobił swoje.
Matty Cash – 5
Nie miał miłosierdzia Jack Grealish dla naszego Mateusza. Cash jednak nie pękał na robocie i walczył dzielnie aż do końca. Na szczęście Grealishowi zawsze w końcowym momencie zadrżała noga i bramki nie padały. Litościwy Jacek.
Tyrone Mings – 7
Kilka razy uratował nam sytuację. Miał nawet jeden rajd do przodu, ale nic z tego nie wyszło. Generalnie, to jeśli Martinez obronił nam 80% okazji, to pozostałe 30% zawdzięczamy Mingsowi i wiem, że matematyka się nie składa, ale w tej drużynie nic się nie zgadza.
Ezri Konsa – 4
Czerwona kartka, asysta do Guehego, a dziś kolejny prezent dla Evertonu. Na szczęście Tofiki go nie wykorzystały. Beto (Heskey 2.0) robił z nim co chciał.
Lucas Digne – 5
Raz czy dwa energicznie poszedł z akcją, ale jego piłki nie dochodziły celu. Być może w ogóle nie było żadnego celu.
Yuri Tielemans (do 46′) – 3
W przeciwieństwie do McGinna starał się przyśpieszyć akcję, ale za każdym razem podawał przeciwnikom. Po przerwie nie potrafił trafić również do wyjścia z szatni i trzeba było go zmienić.
John McGinn (do 73′) – 4
“Podobała” mi się akcja z końcówki jak wychodziliśmy kontratakiem, piłka trafiła do Johna, a on po chwili zastanowienia zamiast podać wychodzącym kolegom wystawił piłkę do obrony. Fajnie raz się poprzepychał z Jackiem.
Lamare Bogarde – 3
Dwa razy udało mu się nie stracić piłki, ale tylko dlatego, że sędzia nie chciał go dobijać i gwizdał faule. Raz nawet sam się okiwał w naszym polu karnym. Miał raz okazję na strzał, ale idąc za przykładem McGinna oddał piłkę do tyłu.
Emi Buendia – 3.5
Zaskoczeni? Za wysoko? W tej mizerii warto odnotować jeden celny strzał i to nawet groźny Buendii.
Morgan Rogers – 4
W obronie podziałał, ale w ataku podawał zawsze źle. Wygląda jakby ufoludki z Kosmicznego Meczu przyleciały i ukradły mu talent. Właściwie to samo można powiedzieć o całej reszcie ekipy. Może jakaś ekranizacja jest w toku? Domyślam się kto będzie Lolą 😏
Ollie Watkins – 2

źródło: komiks Losux
O ile Rogersowi kosmici zabrali talent, to Ollemu dumę, przebojowość, ambicję i buty. Nawet boję się sprawdzać ile razy był przy piłce. Wydaje mi się, że postawił swoją kukłę na boisku i wystarczyło.
Rezerwowi:
Evann Guessand (od 46′) – 3
Nie wiem co powiedzieć o jego występie. Mógłbym znów się powtórzyć porównując go do Bertranda Traore, ale tego nie zrobię, bo Guessand jest Iworyjczykiem a Traore Burkińczykiem.
Harvey Elliot (od 71’) – 3
Ależ debiut! Ależ on wkurzył fanów Evertonu! Fantastycznie! Potem to już niewiele pokazał.
Donyell Malen (od 83’) – bez oceny
Parodysta Buendia gra 71 minut, a kukła przypominająca Watkinsa przebywa na boisku 83 minuty. Jedyny, w którym jest iskierka nadziei na bramkę dostaje 10 minut.
Victor Lindeloff (od 83’) – bez oceny
Miałem kiedyś dziewczynę na skandynawistyce i jedyne co pamiętam to że jättebra znaczy bardzo dobrze! Dziś, tak nie było.
Lamare Bogarde (od 83’) – bez oceny
Ocena Unaia Emery’ego – 3

Znudziły mnie te oceny, bardziej niż mecz, więc nic już o Unaiu nie napiszę.
“ZNudziły mnie te oceny bardziej niż mecz więc o Unaiu nic nie napiszę” muhahhahahahh
piekne podsumowanie
tak to jest jak sie chce wygrac nie wkladajac wysilku ani na boisku ani przed nim
trzy godziny zabrane z życia. dwie na mecz i jedn ana oceny. Kyrie Eleison co ja robie ze swoim życiem.